% !TeX root = ../z.tex
%
% = vim: filetype=tex :set fileencoding=utf-8 ======= aącćeęlłnńoósśxźzż

\begin{elementlit}
{Alfred Skorupka}
{\autor{Alfred \nazwisko{S}{korupka}}\afiliacja{Politechnika Śląska}}
{Czy istnieje cywilizacja afrykańska?}
{Czy istnieje cywilizacja afrykańska?}
{Does African Civilization Exist?}%kor+
\index{Skorupka, A.}


\ooDef{\oovanRiebeck}{van}{Riebeck}{van Riebeck, J.}
\ooDef{\ooMenelikI}{Menelik}{I}{Menelik I}
\ooDef{\ooJykunoAmlak}{Jykuno}{Amlak}{Jykuno Amlak}
\ooDef{\ooZeraJaykob}{Zera}{Jaykob}{Zera Jaykob}
\ooDef{\ooHaileSelassieI}{Haile}{Selassie I}{Haile Selassie I}
\ooDef{\oodeKlerk}{de}{Klerk}{de Klerk, F.W.}

\oDef{\oBraudel}{Braudel}{Braudel, F.}
\oDef{\oHuntington}{Huntington}{Huntington, S.}
\oDef{\oSalomon}{Salomon}{Salomon, król Izreala}
\oDef{\oSab}{Sab}{Saba = Michalda, królowa Saby} 
\oDef{\oKlaudiusz}{Klaudiusz}{Klaudiusz, cesarz Etiopii}
\oDef{\oKapuscinski}{Kapuściński}{Kapuściński, R.}
\oDef{\oEzan}{Ezan}{Ezana z Aksum}
\oDef{\oFrumencjusz}{Frumencjusz}{Frumencjusz z Aksum = abba Selama}
\oDef{\oSelama}{Selama}{Selama abba = Frumencjusz z Aksum}
\oDef{\oKoneczn}{Koneczn}{Koneczny, F.}
\oDef{\oSpengler}{Spengler}{Spengler, O.}
\oDef{\oToynbee}{Toynbee}{Toynbee, A.}
\oDef{\oShepstone}{Shepstone}{Shepstone, J.W.}
\oDef{\oHertzog}{Hertzog}{Hertzog, J.B.M.}
\oDef{\oBalicki}{Balicki}{Balicki, J.}
\oDef{\oMandel}{Mandel}{Mandela, N.}
\oDef{\oKing}{King}{King, M.L.}
\oDef{\oObam}{Obam}{Obama, B.}


\streszczenie{
	W~artykule rozważany jest problem istnienia cywilizacji afrykańskiej. 
Autor przytacza wypowiedź Samuela \oHuntington[a], który pisze, że większość badaczy 
--- z~wyjątkiem Fernanda \oBraudel[a] --- uważa, że nie ma odrębnej cywilizacji afrykańskiej. 
\oHuntington{} twierdzi również, że Etiopia stanowi cywilizację samą w~sobie. 
W~artykule przytoczono koncepcję cywilizacji afrykańskiej \oBraudel[a]. 
Rozważana jest także historia Etiopii i~RPA. 
Jednak autor pracy dochodzi do wniosku, że nie ma jeszcze cywilizacji afrykańskiej --- 
ona się dopiero kształtuje. Natomiast Etiopia, według autora artykułu, stanowi 
„mieszankę cywilizacyjną”.
}{
	cywilizacja afrykańska --- Fernand \oBraudel{} --- Samuel \oHuntington{} --- Etiopia 
--- Republika Południowej Afryki
}

	Filozofowie cywilizacji, a~nawet zwykli ludzie nie mają na ogół problemów z~wyróżnieniem cywilizacji zachodniej, prawosławnej, islamskiej, indyjskiej czy dalekowschodniej. 
Gdy jednak przychodzi nam się zastanowić nad problemem cywilizacji w~Afryce, 
zwykle jesteśmy zakłopotani. Oto co na temat ewentualnej cywilizacji afrykańskiej 
czytamy w~dziele wybitnego amerykańskiego politologa i~historiozofa Samuela \oHuntington[a]: 

\cytuj{
Cywilizacja afrykańska (ewentualna). Z~wyjątkiem Braudela\index{Braudel, F.} 
większość uczonych zajmujących się kwestią cywilizacji nie uznaje odrębności 
cywilizacji afrykańskiej. 
Północ kontynentu i~jego wschodnie wybrzeże należą do świata islamu. 
Etiopia, historycznie rzecz biorąc, stanowi cywilizację sama w~sobie. 
Europejski imperializm i~osadnictwo wniosły wszędzie elementy cywilizacji 
zachodniej. 
W~południowej Afryce osadnicy z~Holandii, Francji, a~potem Anglii stworzyli 
składającą się z~wielu odrębnych elementów kulturę europejską. 
Co najbardziej znamienne, wraz z~imperializmem europejskim chrześcijaństwo 
opanowało większość kontynentu na południe od Sahary. 
Choć afrykańskie tożsamości plemienne utrzymują się i~nadal są silne, mieszkańcy kontynentu mają coraz większe poczucie tożsamości afrykańskiej. 
Można sobie wyobrazić, że w~Afryce na południe od Sahary wytworzy się odrębna cywilizacja, której ośrodkiem stanie się być może Republika Południowej Afryki\footnote{ 
\cite{Huntington:Zderzenie}, s.~58--59. Zob. też: \cite{Huntington:TheClash}, s.~47.}.
}

	Kwestię istnienia cywilizacji afrykańskiej pozostawia \oHuntington{} nierozstrzygniętą. 
Skłania się jednak ku hipotezie, że można uznać istnienie tej cywilizacji na terenach 
położonych na południe od Sahary. 
Północ Afryki należy bowiem wyraźnie do cywilizacji islamskiej. 
Ciekawy jest pogląd amerykańskiego badacza, że Etiopia stanowi cywilizację 
samą w~sobie. 
Czasy kolonialne wniosły jednak na teren całej Afryki elementy cywilizacji zachodniej, 
w~tym chrześcijaństwo.

	Podjęte w~tym artykule rozważania nad przytoczoną wypowiedzią \oHuntington[a] 
przybliżą nas do odpowiedzi na pytanie, czy rzeczywiście istnieje cywilizacja afrykańska.

\tytul{Koncepcja cywilizacji Czarnej Afryki według \\Fernanda \oBraudel[a]}

	Poniżej przedstawiamy koncepcję cywilizacji Czarnej Afryki według 
Fernanda \oBraudel[a] (1902--1985), wymienionego przez \oHuntington[a] 
jako jedynego myśliciela, który twierdzi, że istnieje cywilizacja afrykańska. 
Jest to wprawdzie francuski badacz, jednak oprzemy się na angielskim wydaniu 
jego książki \textit{A~history of civilizations}\footnote{ 
\cite{Braudel:AHistory}.}  
(\textit{Historia cywilizacji}), w~której zawarł koncepcję interesującej nas cywilizacji. 
Przytoczymy najważniejsze, w~naszym przekonaniu, ustalenia tego badacza na temat 
Czarnej Afryki już w~tłumaczeniu na język polski. 
Tam jednak, gdzie te ustalenia wydawały nam się szczególnie ważne, podajemy 
(w~przypisach) ich angielskie brzmienie.

	,,Czarna Afryka (tak naprawdę złożona z~wielu Czarnych Afryk)''\footnote{ 
„Black Africa (which is really composed  of many Black Africas) […]” 
(\cite{Braudel:AHistory}, s.~117).} 
jest prawie całkowicie otoczona przez dwie pustynie i~dwa oceany: 
wielką Saharę na północy i~Kalahari na południu oraz Ocean Atlantycki na zachodzie 
i~Indyjski na wschodzie. 
Są to poważne bariery w~kontakcie z~tą częścią świata, chociaż były one w~przeszłości 
przekraczane.

	Czarna Afryka to Afryka na południe od Sahary, ponieważ północ kontynentu 
jest zamieszkiwana przez białą ludność. 
Etiopia jest natomiast bardzo indywidualną cywilizacją\footnote{ 
„Other factors, too, make Ethiopia a world apart: its very individual civilization, […]” (\cite{Braudel:AHistory}, s.~118).}.

	,,W~zrozumieniu Czarnej Afryki geografia jest ważniejsza od historii''\footnote{ 
„In understanding Black Africa, geography is more important than history” 
(\cite{Braudel:AHistory}, s.~120).}. 
Geograficzny kontekst nie tłumaczy wszystkich kwestii, ale jest najbardziej znaczący. 
Z~powodu różnorodności warunków klimatycznych, występujących na ogromnych 
obszarach sawann i~lasów, nieuchronnie występują różne sposoby życia ludzkich 
plemion\footnote{ 
\cite{Braudel:AHistory}, s.~120.}.

	Czarnych Afrykanów --- których nie można traktować jako społeczności etnicznie 
jednorodnej --- można podzielić na cztery grupy. Są to Pigmeje, czyli bardzo pierwotne 
plemiona ludzkie z bardzo ubogim językiem; na skraju pustyni Kalahari żyją małe 
i starożytne plemiona Khoi-khoi (lub Hotentotów) i Saan (lub Buszmeni); następnie 
wymienić należy Sudańczyków zamieszkujących tereny od Dakaru do Etiopii; 
wreszcie na obszarze od Etiopii do południowej Afryki mamy ludy Bantu\footnote{ 
\cite{Braudel:AHistory}, s.~122.}.

	Te cztery podstawowe grupy dzielą się na wiele mniejszych plemion czy ludów. 
Każde z~nich ma własne wierzenia, własny sposób życia, własną społeczną strukturę 
i~własną kulturę; tak więc nie ma dwóch plemion, które byłyby identyczne. 
Ta różnorodność jest tym, co czyni Afrykę tak bardzo interesującą. 
,,Plemiona te różnią się kulturowo tak znacznie, że niezwykle trudno wyobrazić sobie 
wspólną przyszłość dla wszystkich tych ludów''\footnote{ 
„Experiences differ so markedly from one place to another that it is difficult to imagine a~common future for all those concerned” (\cite{Braudel:AHistory}, s.~123).}.

	Afrykański kontynent cierpi i~cierpiał w~przeszłości z~powodu wielu niedostatków 
i~tak różnorodnych trudności, że sporządzenie listy ich wszystkich jest niemożliwe\footnote{ 
\cite{Braudel:AHistory}, s.~124.}. 
Jedną z~ważniejszych bolączek tego kontynentu jest ograniczona --- z~powodów 
klimatycznych --- liczba dni w~roku, kiedy ziemia może być uprawiana. 
Inną bolączką jest permanentny brak mięsa w~diecie większości ludów\footnote{ 
\cite{Braudel:AHistory}, s.~125.}.

	Jednak tych wszystkich trudności nie należy przeakcentowywać. 
,,W~czasach starożytnych bowiem Czarna Afryka dokonała postępu --- skoku 
cywilizacyjnego, który był nie mniej gwałtowny niż w~prehistorycznej Europie''\footnote{ 
„First, Black Africa made progress in ancient times that was no less rapid than 
in prehistoric Europe” (\cite{Braudel:AHistory}, s.~125).}. 
Np. Afryka była pionierem w~metalurgii --- w~procesie wytopu żelaza.

	Dawne dzieje Czarnej Afryki --- jak w~przypadku wszystkich ludów, 
które nie posiadają pisanego języka --- są mało znane. 
Jej historia przyszła więc do nas tylko przez ustną tradycję, badania archeologiczne 
i~okazjonalne relacje zewnętrznych obserwatorów. 
W~okrytej mrokiem przeszłości Afryki znane są nam jednak trzy grupy faktów: 
,,rozwój miast, królestw i~cesarstw, z~których wszystkie były mieszankami cywilizacyjnymi''\footnote{ 
„[…] the growth of cities, kingdoms and empires, all of mixed civilization 
and mixed blood […]” (\cite{Braudel:AHistory}, s.~126).}; 
handel niewolnikami i~wreszcie brutalne wtargnięcie europejskich potęg, 
które w~końcowym dokumencie konferencji w~Berlinie z~1885 roku podzieliły 
kontynent afrykański między siebie, aby go totalnie wykorzystywać gospodarczo 
(kolonializm).

	Mało wiemy o~dziejach dawnych państw Czarnej Afryki. 
Ważną rolę w~ich kształtowaniu odgrywali kupcy i~wojownicy islamscy. 
W~ten sposób powstało m.in. miasto Zanzibar założone w~739 roku przez Arabów. 
Wśród państw afrykańskich znaczącą potęgą było królestwo Monomotapa na terenie 
obecnego Zimbabwe. 
Około roku 800 założono cesarstwo Ghany, które należało do plemion Soninke; 
zostało ono jednak zniszczone przez muzułmanów w~1077 roku. 
Kolejne było cesarstwo Mali ze stolicą w~Timbuktu; islam był tutaj religią 
państwową\footnote{ 
\cite{Braudel:AHistory}, s.~128--129.}.

	Nasilenie handlu czarnymi niewolnikami przypada na XV wiek i~proceder ten trwał, 
mimo oficjalnych zakazów, aż do roku 1865 na Północnym Atlantyku, a~na Południowym 
Atlantyku prawdopodobnie skończył się później. 
Handel ten nie był wymysłem Europejczyków, albowiem na szeroką skalę stosowali go już 
muzułmanie. 
Szacuje się, że około 14 milionów Afrykanów wywieziono do pracy w~Nowym Świecie. 
Czarna populacja jednak potrafiła zrekompensować deficyt ludności; w~roku 1500 
mieszkało w~Afryce 25 do 35 mln ludzi (łącznie z~białymi Afrykanami), podczas gdy 
w~roku 1850 liczba ludności tego kontynentu wynosiła przynajmniej 100 mln. 
Nie rozstrzygając kwestii, czy handel niewolnikami w~kierunku Ameryki był bardziej 
humanitarny niż w~kierunku państw islamskich, jedno można zauważyć: 
obecnie wciąż istnieją silne afrykańskie społeczności w~Nowym Świecie, czego 
nie da się stwierdzić w~Azji czy w~krajach islamskich\footnote{ 
„Without claiming that one branch of the slave trade (towards America) was more 
humane --- or less inhumane --- than the other (towards Islam), one might further 
point out a~fact which is important for the present time: i.e. that there are still African 
communities in the New World. 
Powerful ethnic groups have developed and survived in both North and South America, 
whereas no such exiled African communities are still to be found in Asia or the lands 
of Islam” (\cite{Braudel:AHistory}, s.~132).}.

	Kolonizacja Afryki przez Europejczyków, jak wszystkie kulturowe kontakty między 
cywilizacjami, miała zarówno pozytywne, jak i~negatywne strony. 
Największymi korzyściami przyniesionymi przez kolonistów dla Afrykanów były 
edukacja i~pewien poziom technologii, higieny, medycyny i~publicznej administracji. 
Niekorzystne dla kontynentu było jego rozczłonkowanie na różne strefy wpływów 
(francuską, angielską, niemiecką, belgijską i~portugalską), co doprowadziło w~XX wieku 
do zbyt dużej liczby państw niepodległych --- wręcz do „bałkanizacji” Afryki. 
Bardzo niewiele granic między państwami afrykańskimi pokrywa się ze zróżnicowaniem 
kulturowym --- większość jest sztucznych, niektóre są geograficzne. 
,,Główną słabością dzisiejszych narodowych podziałów jest to, że nie korespondują one 
z~granicami kulturowymi''\footnote{ 
„The main weakness of today’s national divisions is their failure to correspond to cultural 
frontiers” (\cite{Braudel:AHistory}, s.~136).}. 
Kolonizacja podzieliła też kraje afrykańskie na francuskojęzyczne i~anglojęzyczne; 
to jeszcze jeden z~tych podziałów, którymi ten kontynent został tak hojnie obdarowany 
przez historię i~geografię.

	Czarna Afryka jest bardzo bogatym źródłem dla studiów nad cywilizacją. 
Przede wszystkim dlatego, że w~obecnych czasach osiągnęła ona niepodległość. 
Afrykanie zaczęli rozwijać specyficzne afrykańskie wartości i~możliwości. 
Dlatego Czarna Afryka jest w~pełni kulturalnym światem i~cechuje ją szybka ewolucja\footnote{ 
\cite{Braudel:AHistory}, s.~135.}.

	Na ogromnych wiejskich obszarach Afryki, mimo wpływu islamu i~chrześcijaństwa, 
utrzymują się pierwotne, animistyczne religie. 
Cechuje je także kult przodków. 
Ta religijna organizacja jest gwarantem społecznej struktury bazującej na 
pokrewieństwie i~patriarchalnej rodzinie\footnote{ 
\cite{Braudel:AHistory}, s.~139.}.

	Miast w~Afryce jest stosunkowo niewiele; a~,,szybki postęp w~rozwoju 
społeczeństw afrykańskich będzie ostatecznie zależeć od ich relatywnej siły 
lub słabości''\footnote{ 
„And the speed of African development will finally depend on their relative strength 
or weakness” (\cite{Braudel:AHistory}, s.~142).}.

	Przyszłość państw Czarnej Afryki jest wciąż niepewna. 
Tworzy się ona na szachownicy stosunków Afryki i~świata --- są na niej pola 
pełne zaangażowania, ale i iluzji. 
Niektórym graczom brak spojrzenia perspektywicznego i~prawdopodobnie mają 
wypaczone wyobrażenia na temat terytoriów swoich sąsiadów. 
Sztuczne afrykańskie granice nie stanowią usprawiedliwienia dla ich działań, 
ale czasami służą jako pretekst do nieodpowiedzialnych działań. 
Mamy więc na tym kontynencie wiele spornych kwestii dotyczących podziału 
ziem\footnote{ 
\cite{Braudel:AHistory}, s.~144--145.}.

	Czarna Afryka nie może zrezygnować z~pomocy dwóch wielkich bloków 
przemysłowych --- kapitalistycznego i~komunistycznego, w~tym nawet Chin. 
Wszyscy oferują swoją pomoc ,,w~duchu misjonarskim, ale zawsze z~napływem 
swojego potencjału ludzkiego (z~powodu mnóstwa własnych ludzi). 
Bez akceptacji jednego czy drugiego, a~nawet każdego z~proponowanych Afrykanom 
rozwiązań kontynent ten nie ma nadziei na ukończenie ważnych robót publicznych 
lub wprowadzenie w~życie planów gospodarczych''\footnote{ 
„[…] which offers its services in a~missionary spirit, but always with a~large 
human contingent owing to its own abundance of people. 
Without accepting one or other of these solutions, or all of them at once, 
Black Africa has no hope of completing important public works or carrying 
out economic plans” (\cite{Braudel:AHistory}, s.~147).}.

	,,Tak pojawia się nowa cywilizacja, może jako najlepsza, krucha lub silna; 
wywodzi się ona ze starożytnej, tradycyjnej i~jeszcze żyjącej cywilizacji, która wciąż 
ma swoich zwolenników. 
To jest ważny etap. Afryka zostawia w~tyle cywilizację minionych wieków; ale nie będzie 
w~ten sposób tracić własnej cywilizacji. 
Odmieniona i~podzielona, jak tylko może być, pozostaje sobą, głęboko naznaczona 
przez swoją psychologię, gusty, pamięć i~przez to wszystko, co nadaje temu 
kontynentowi niepowtarzalny charakter''\footnote{ 
„Yes, a~new civilization is emerging, as best it may, fragile or firm, from the age-old 
flux of a~traditional living civilization which still nourishes its peoples. 
That is the important point. Africa is leaving behind it a~civilization many centuries old; 
but it will not thereby lose its civilization. 
Transformed and divided as it may be, it will remain itself, deeply marked 
by a~psychology, by tastes, by memories, and by everything that gives 
a~land its character” (\cite{Braudel:AHistory}, s.~150).}.

	Komentując te rozważania i~pamiętając o~autorytecie, jakim cieszy się \oBraudel, 
pozwolimy sobie jednak nie zgodzić się z~jego tezą o~istnieniu już cywilizacji afrykańskiej. 
Aby bowiem powstała społeczność nazwana cywilizacją, potrzebne jest u~poszczególnych 
plemion, ludów czy narodów poczucie wspólnej tożsamości, wspólna historia, 
wspólna kultura, wspólne instytucje społeczne i~polityczne, wspólny język 
i~przede wszystkim wspólna religia. 
Wszystkie te warunki łatwo wykazać w~przypadku cywilizacji zachodniej, prawosławnej 
czy islamskiej; nieco trudniej w~cywilizacji dalekowschodniej i~indyjskiej, jednak i~tam 
jest to możliwe. 
Tymczasem religie Czarnej Afryki są etnocentryczne\footnote{ 
\cite{Cieslewska:Ludy}, s.~9.} 
--- to znaczy ograniczają się do konkretnych plemion, które je wyznają, i~nie mają 
przesłania uniwersalnego. 
Na omawianym kontynencie występuje mnóstwo ludów, które znacznie różnią się między 
sobą językami, historią, kulturą i~zwyczajami. 
Z~tych też powodów nie wydaje nam się uzasadnione twierdzenie o~istnieniu 
cywilizacji afrykańskiej.

	Z~drugiej jednak strony, nie chcemy powiedzieć, że Afryka jest zupełnie „białą plamą” 
na cywilizacyjnej mapie świata. 
Naszym zdaniem cywilizacja afrykańska dopiero się kształtuje; trochę szerzej na ten temat 
wypowiemy się jeszcze w~konkluzjach pracy.
	
\tytul{Cywilizacja etiopska?}

	We wschodniej części Afryki o~ciągłości rozwoju państwowego możemy mówić 
w~odniesieniu do Etiopii. 
Już w~pierwszym tysiącleciu przed naszą erą na afrykańskie wybrzeża Morza Czerwonego 
przybywali osadnicy z~kilku krajów południowej części Półwyspu Arabskiego, między innymi 
z~najpotężniejszego w owych czasach państwa --- Saby. 
Od I~wieku n.e. zorganizowana przez osadników prowincja zaczęła się usamodzielniać, 
korzystając z~dogodnego dla pośrednictwa handlowego położenia między Sudanem 
Wschodnim a~Arabią\footnote{ 
\cite{StepniewskaHolzer:Panstwa}, s.~84.}.

	W~ten sposób ukształtowało się państwo ze stolicą w~Aksum. 
Przetrwało ono do X~wieku, choć już od VI~wieku zaczynało się chylić ku upadkowi. 
Scentralizowane państwo Aksum, integrujące napływową ludność arabską z~miejscową, 
ulegało silnym wpływom hellenistycznym, zaś w~szczytowym okresie swego rozwoju, 
w~IV wieku, przyjęło chrześcijaństwo. 
Stało się to ważnym elementem wielowiekowych dziejów tej swoistej cywilizacji\footnote{ 
\cite{StepniewskaHolzer:Panstwa}, s.~84--85.}.

	Postępujące od VI~wieku osłabienie Aksum pogłębiło się zwłaszcza w~obliczu 
ekspansji islamu i~przejęcia przez muzułmanów szlaków handlowych, 
które prowadziły wzdłuż wybrzeży Morza Czerwonego. 
Wzrostowi tendencji odśrodkowych w~państwie towarzyszyły najazdy innych ludów, 
wrogich Aksum i~chrześcijaństwu. 
Jednak, prawdopodobnie pod koniec X~wieku, państwo zostało znów scentralizowane. 
Pod naporem najeźdźców jego centrum przesunęło się bardziej na południe. 
Przewagę zyskała teraz grupa wywodząca się ze zsemityzowanej ludności kuszyckiej Ageu 
w~prowincji Lasta. 
Do XIII~wieku władze sprawowała dynastia Zague. 
W~kulturze tego okresu wyraźnie nawiązywano do tradycji Aksum i~podkreślano 
wierność chrześcijaństwu\footnote{ 
\cite{StepniewskaHolzer:Panstwa}, s.~85.}.

	W~drugiej połowie XIII~wieku władza dynastii Zague została obalona. 
Centrum państwa przesunęło się dalej na południe, w~bardziej niedostępne obszary 
prowincji Szeua, zamieszkiwane przez inny zsemityzowany lud kuszycki --- Amhara. 
Charakterystyczne jest jednak to, że nowa dynastia powoływała się na pochodzenie 
w~prostej linii od władców aksumskich, a~wkrótce także --- zgodnie z~rozpowszechnioną 
legendą o~królu \oSalomon[ie] i~królowej \oSab[ie] --- na pochodzenie od ich mitycznego syna 
--- \ooMenelikI{a}{}. 
Stąd też nazywana była dynastią salomońską\footnote{ 
\cite{StepniewskaHolzer:Panstwa}, s.~85.}.

	Nowa dynastia uzyskała silne poparcie ze strony duchowieństwa w~zamian za przywileje 
gospodarcze i~polityczne. 
Kościół otrzymał we władanie jedną trzecią wszystkich ziem, zaś dostojnicy kościelni 
stali się obok cesarza najważniejszymi przedstawicielami władzy państwowej. 
Postanowienia te zawarte były w~tzw. Świętym Przymierzu, podpisanym w~roku 1268 
lub 1270 przed koronacją \ooJykunoAmlak{}{a}, pierwszego cesarza z~nowej dynastii\footnote{ 
\cite{StepniewskaHolzer:Panstwa}, s.~85.}.

	O charakterze państwa etiopskiego decydowały trwałe więzi kultury, religii i~polityki. 
Kultury --- gdyż dominowały tradycje kontaktów z~basenem Morza Śródziemnego. 
Religii --- bowiem podstawą unifikacji ludów różnego pochodzenia i~języka 
stało się chrześcijaństwo wyróżniające Etiopię spośród muzułmańskich lub 
animistycznych sąsiadów. 
Polityki --- gdyż władza cesarza dynastii salomońskiej była na obszarze Etiopii trwale 
uznawana, mimo występowania w~niektórych okresach jej historii silnych tendencji 
odśrodkowych. 
Niewątpliwie do autorytetu władzy centralnej przyczyniało się narastające zagrożenie 
muzułmańskie. 
W~wyniku ekspansji islamu na wybrzeżu etiopskim powstały sułtanaty muzułmańskie. 
Stopniowo islam wkraczał w~głąb lądu, okrążając płaskowyż stanowiący centrum Etiopii. 
Od końca XIII~wieku głównym przeciwnikiem Etiopii stał się sułtanat Ifat\footnote{ 
\cite{StepniewskaHolzer:Panstwa}, s.~85.}.

	Spójność swą zawdzięczała Etiopia trwałemu sojuszowi między władzą świecką 
i duchowną. 
Nie oznaczało to zresztą, że sojusz ten pozbawiony był konfliktów. 
Wiązały się one jednak raczej z~rywalizacją różnych grup duchowieństwa zakonnego 
o~wpływ na politykę państwową. 
Rywalizacja ta ułatwiała prawdopodobnie cesarzom zachowanie przewagi nad 
skłóconym duchowieństwem\footnote{ 
\cite{StepniewskaHolzer:Panstwa}, s.~85.}.

	Zarówno w~konfliktach z~muzułmańskimi sąsiadami, jak i~w~polityce wewnętrznej 
ogromne sukcesy odniósł panujący w~latach 1434--1468 cesarz \ooZeraJaykob{}{}. 
W~roku 1445 rozbił on pod Ygubba armie sułtanatów muzułmańskich, co doprowadziło 
do likwidacji sułtanatu Ifat i~na kilkadziesiąt lat zabezpieczyło Etiopię przed naciskiem islamu. 
Wewnątrz Etiopii władca dążył do scentralizowania administracji, podporządkowania sobie 
Kościoła etiopskiego za cenę poważnych przywilejów gospodarczych, usunięcia znacznej 
części możnowładztwa i~wprowadzenia całkowicie zależnego od cesarza aparatu 
urzędniczego, wzmocnienia liczebnego i~rozszerzenia zadań elitarnych formacji 
wojskowych czeua, tj. oddziałów tworzących kolonie w~podporządkowanych prowincjach. 
W~sumie stanowiło to próbę wprowadzenia w~Etiopii cesarskiego absolutyzmu\footnote{ 
\cite{StepniewskaHolzer:Panstwa}, s.~85--86.}.

	Wkrótce jednak po śmierci cesarza \ooZeraJaykob{}{a} wystąpiły tendencje odśrodkowe, 
którym towarzyszyły walki o~tron przedstawicieli dynastii salomońskiej, popieranych przez 
różne odłamy świeckiego i~duchownego możnowładztwa. 
Wzrosła znów samodzielność prowincji. 
W~końcu XV~i~na początku XVI~wieku muzułmanie atakowali coraz częściej granice 
Etiopii, choć cesarstwu udawało się jeszcze skutecznie odpierać napastników\footnote{ 
\cite{StepniewskaHolzer:Panstwa}, s.~86.}.

W~1528 roku muzułmańskie sułtanaty, istniejące na wybrzeżu Morza Czerwonego, 
rozpoczęły wielką wojnę przeciwko chrześcijanom, która przeszła do historii jako 
wojna trzydziestoletnia. 
W~tymże roku zadano klęskę etiopskim przygranicznym feudałom w~bitwie pod Samermą. 
W~następnym roku armia cesarska przegrała bitwę pod Szynbura Kurie. 
W~rezultacie tej porażki część możnowładców przeszła na islam, co doprowadziło 
do islamizacji części Etiopii.
Ślady tych wydarzeń widoczne są w~tym państwie do dzisiaj.
W roku 1540 nowy cesarz \oKlaudiusz{} rozpoczął jednak swoistą „rekonkwistę”. 
Etiopczycy nawiązali kontakty z~Portugalczykami, którzy dostarczyli cesarstwu broń palną, 
artylerię, a~także wysłali niewielki oddział strzelców. 
\oKlaudiusz{} wygrał w~1542 roku ważną bitwę pod Wegerą. 
W~1559 roku cesarz \oKlaudiusz{} poniósł śmierć z~rąk muzułmanów. 
Wojna natomiast wygasła z~powodu wieloletniej suszy. 
Etiopia odzyskała swoje ziemie\footnote{ 
Zob. więcej o~tej wojnie: \cite{Bartnicki:Historia}, s.~113--139.}.

	W~XIX~wieku o~ten starożytny kraj rywalizowali Brytyjczycy i~Włosi. 
Kulminacją konfliktu z~Włochami była pierwsza wojna \dyw{włosko}{etiopska} 
(1894--1896) zakończona klęską Włochów w~bitwie pod Aduą 1~marca 1896 roku\footnote{ 
Zob. \cite{Bartnicki:Historia}, s.~296--320.}. 
W~1935 roku w~Etiopii wybuchła druga wojna \dyw{włosko}{abisyńska} 
(1935--1936), w~wyniku której Włosi zajęli kraj, zmuszając cesarza \ooHaileSelassieI{}{} 
do emigracji i~włączając Etiopię do Włoskiej Afryki Wschodniej. 
O~tych ciężkich dla kraju i~narodu chwilach pisał m.in. polski podróżnik i~publicysta 
Ryszard \oKapuscinski{} w~książce \textit{Cesarz}:

\cytuj{
Wieczorami słuchałem tych, którzy znali dwór cesarza. 
Kiedyś byli ludźmi pałacu albo mieli tam prawo wstępu. 
Nie zostało ich wielu. 
Część zginęła rozstrzelana przez plutony egzekucyjne. 
Inni uciekli za granicę albo siedzą w~więzieniu znajdującym się 
w~lochach tego samego pałacu: z~salonów strącono ich do piwnic. 
Byli też tacy, którzy ukrywają się w~górach albo żyją w~klasztorach 
przebrani za mnichów. 
Każdy stara się przetrwać na swój sposób, wedle dostępnych mu możliwości. 
Tylko garstka pozostała w~Addis Abebie, gdzie --- okazuje się --- najłatwiej 
zmylić czujność władz\footnote{ 
\cite{Kapuscinski:Cesarz}, s.~9.}.
}

	Po zwycięstwie wojsk brytyjskich nad Włochami w~1941 roku \ooHaileSelassieI{}{} 
ponownie objął rządy\footnote{ 
\cite{Bartnicki:Historia}, s.~439--484.}. 
Okres wojny i~okupacji doprowadził do poważnego wyniszczenia potencjału 
gospodarczego państwa i~ogromnych strat ludzkich. 
W~1946 roku rząd etiopski podał oficjalne dane dotyczące strat w~ludziach, 
według których w~czasie wojny, akcji partyzanckich, represji okupanta, w~obozach 
koncentracyjnych i~z~głodu zginęło 760 300 osób. 
Stanowiło to w~przybliżeniu $10\%$ ludności kraju. 
Wiele tysięcy ludzi pozostało kalekami. 
Dotkliwe były również straty materialne, obliczane przez władze etiopskie na 132,5 mln 
funtów szterlingów. 
Zburzono 2000 świątyń różnych kultów religijnych, zniszczono 525 tys. domów, 
ogołocono wieś z~5 mln sztuk bydła, 7 mln owiec i~kóz, 1 mln koni i~mułów, 
700 tys. wielbłądów. 
Jeżeli nawet byłyby to dane szacunkowe i~przybliżone, to i~tak świadczą one 
wymownie o~ogromie start, z~których kraj musiał się szybko podźwignąć\footnote{ 
\cite{Bartnicki:Historia}, s.~487.}.

	W~1974 roku doszło w~Etiopii do puczu wojskowego, w~efekcie którego 
ustanowiono komunistyczny reżim. 
Nowa władza rozpętała falę terroru, w~wyniku którego życie straciło około 1,5 mln 
Etiopczyków. 
W~maju 1991 roku opozycja zdołała obalić reżim i~przejęła władzę w~państwie, 
ogłaszając ambitny plan demokratyzacji życia publicznego.

	Etiopski Kościół Ortodoksyjny to jeden z~przedchalcedońskich Kościołów wschodnich. 
Powstał on w~IV~wieku, a~jego głównym językiem liturgicznym jest gyyz. 
Posiada wiele elementów wspólnych z~judaizmem --- np. szabat i~obrzezanie. 
Od IV~wieku do 1959 roku podlegał patriarchatowi aleksandryjskiemu, a~od roku 1959 
jest autokefaliczny i~żadnej metropolii nie podlega. 
Pod względem teologicznym Kościół etiopski zbliżony jest do koptyjskiego, 
ale o~identyczności doktrynalnej tych dwóch Kościołów na przestrzeni wieków trudno 
mówić z~całą pewnością, zważywszy na zewnętrzne odosobnienie Kościoła etiopskiego 
i~jego wewnętrzne zróżnicowanie spowodowane obiektywnymi względami. 
Koptyjskiemu patriarchatowi w~Aleksandrii Kościół etiopski przez wieki podlegał bardziej 
formalnie niż faktycznie. 
Świadectwem formalności tego związku jest fakt, że wyznaczony przez Aleksandrię 
metropolita, po przybyciu do Etiopii, był w~sprawach wiary egzaminowany przez 
rodzime duchowieństwo\footnote{ 
\cite{Bartnicki:Historia}, s.~525--526.}.

	Przyjęcie chrześcijaństwa przez państwo Aksum nastąpiło za czasów panowania 
króla \oEzan[y] w~IV wieku n.e. 
Wydaje się, że przyczyn przejścia na nową religię należy szukać w~ekonomicznych 
i~politycznych interesach aksumskich władców. 
Nie wyklucza to oczywiście możliwości, że interesy aksumskich władców związane 
z~przyjęciem chrześcijaństwa zbiegły się z~infiltracją owej religii w~niższych 
warstwach społecznych, podobnie jak odbywało się to na terenie Imperium Rzymskiego. 
Wydaje się pewne, że przyjęcie chrześcijaństwa --- religii bogatych, wpływowych i~stale 
zaglądających do Etiopii kupców bizantyjskich, religii monoteistycznej, a~więc sprzyjającej 
centralizacji władzy --- musiało się wydać politycznie i~ekonomicznie korzystne władcom 
Aksum\footnote{ 
\cite{Bartnicki:Historia}, s.~26--27.}. 
Pierwszym patriarchą Etiopii był św. \oFrumencjusz{} --- abba \oSelama, który jest postacią 
historyczną. 
Jak świadczą dotychczasowe odkrycia archeologiczne, właśnie z~okresu od IV do 
VI~wieku --- nie wcześniej --- datują się kościoły w~najważniejszych miastach 
leżących się pomiędzy Aksum a~Morzem Czerwonym\footnote{ 
\cite{Bartnicki:Historia}, s.~28.}.

	Na podstawie przytoczonych faktów z~dziejów Etiopii wydaje nam się uzasadnione 
stwierdzić --- wbrew temu, co pisał \oBraudel{} i~\oHuntington{} --- że nie istnieje 
odrębna cywilizacja etiopska. 
Cywilizacja bowiem jest pojęciem obejmującym wiele kultur, natomiast kultura etiopska 
obejmuje jedynie kilka mieszkających obok siebie ludów. 
Dzieje Etiopii są niezwykle ciekawe. Ukazują bowiem, jak naród etiopski --- odizolowany 
od innych państw chrześcijańskich --- zachowywał przez setki lat swoją tożsamość 
i~wierność religii. 
Etiopski Kościół Ortodoksyjny jest jednak spadkobiercą cywilizacji wczesnochrześcijańskiej 
Konstantynopola. 
W~łonie wczesnego chrześcijaństwa dochodziło do wielu schizm i~herezji, 
z~których jedna --- monofizytyzm, głoszący, że natura boska Chrystusa wchłonęła 
Jego naturę ludzką --- stała się podstawą wyróżniającą m.in. wyznanie Etiopczyków. 
Na charakter tego wyznania wpływ miała także kultura (lub cywilizacja --- jakby 
powiedział polski uczony Feliks \oKoneczn[y]\footnote{ 
Zob. \cite{Skorupka:Cywilizacja}. Por. też: \cite{Koneczny:Cywilizacja}. 
Naszym zdaniem Żydzi jednak nie wytworzyli odrębnej cywilizacji. 
Idziemy tu za poglądem Oswalda \oSpengler[a], który zaliczył Żydów 
do kultury arabskiej (magicznej), oraz za poglądem Arnolda \oToynbee[’ego], 
który pisał, że Żydzi należą do cywilizacji syryjskiej. 
Naszym zdaniem tę cywilizację, która obejmuje m.in. Żydów, Arabów 
czy Persów (a~którą uznani badacze określają jako kulturę magiczną lub 
cywilizację syryjską), można nazwać cywilizacją orientalną. 
Zob. \cite{Skorupka:Swiat}.}) 
żydowska przez szabat i~obrzezanie. 
Na szczególną specyfikę etiopskiego wyznania złożyły się także tradycje kulturowe 
ludów Etiopii oraz ich języki. 
Wszystkie te czynniki nie świadczą jeszcze o~istnieniu odrębnej cywilizacji 
(którą można by równorzędnie porównywać z~cywilizacją zachodnią lub islamską), 
a~jedynie, jak nam się zdaje, o~wytworzeniu się na terenie Abisynii swoistej 
„mieszanki cywilizacyjnej” (używając znów pojęcia \oKoneczn[ego]).

\tytul{Cywilizacyjny rozwój RPA}

	Jeszcze do niedawna zwykło się uważać RPA za najbardziej brutalne państwo 
ucisku narodowego, będące więzieniem dla $80\%$ mieszkańców. 
Jest to zarazem państwo, w~którym czarni obywatele mają stosunkowo wysoki poziom 
dochodu narodowego, zwłaszcza w~porównaniu z~ludnością innych biednych krajów 
afrykańskich. 
RPA jest gospodarczym kolosem nie tylko w~skali afrykańskiego kontynentu, 
ale kraj ten może być porównywany z~najbardziej rozwiniętymi państwami świata 
kapitalistycznego. 
Wzbogacony w~okresie ostatniej wojny światowej --- dzięki dostawom dla armii 
sojuszniczych oraz umiejętnej taktyce wykorzystywania trudności gospodarczych 
Wielkiej Brytanii --- RPA budowała swą dzisiejszą potęgę na polityce ucisku i~wyzysku, 
w~oparciu o~posiadane bogactwa naturalne oraz racjonalny, uwzględniający warunki 
klimatyczne rozwój rolnictwa, jak również dzięki przyciągnięciu międzynarodowego 
kapitału i~stworzeniu mu dogodnych warunków inwestowania\footnote{ 
\cite{Czekala:Trudne}, s.~211. Więcej na temat powstania i~rozwoju RPA zob. 
\cite{Balicki:Historia}.}.

	Początek RPA sięga 1648 roku, kiedy to u~wybrzeży Południowej Afryki 
rozbił się holenderski statek „Haarlem” i~powstały pierwsze osiedla. 
Cztery lata później pierwsza grupa Holendrów pod wodzą Jana \oovanRiebeck{}{a} 
przybyła do Kraju Przylądkowego, by założyć tam bazę dla zaopatrzenia w~wodę 
i~żywność statków Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej\footnote{ 
\cite{Czekala:Trudne}, s.~213.}.

	Jest to zarazem początek europejskiego osadnictwa w~Afryce Południowej. 
Wkrótce bowiem dotarli tam kolejni przybysze z~Holandii. 
Holenderski osadnik był chłopem --- \textit{boer} --- stąd cały późniejszy ruch osadniczy, 
choć brały w~nim udział również inne nacje europejskie --- zaczęto nazywać Burami. 
U~podłoża ekspansji na obszary afrykańskie leżały wydarzenia w~Europie, 
w~tym wojny religijne. 
W~przeciwieństwie do Portugalczyków, którzy osiedlając się na wybrzeżu Afryki, 
potrafili się lepiej integrować z~miejscową ludnością, Burowie uznali mieszanie się 
z~tubylcami za „hańbę dla Holendrów i~innych narodów chrześcijańskich”. 
Uprzedzenia rasowe pogłębiały się w~miarę napływania kolejnych białych osadników, 
głównie chłopów, rzemieślników i~drobnej szlachty. 
Niewielu było wśród nich przedstawicieli warstw oświeconych. 
Przybysze „uzbrojeni” w~Biblię, wrodzy wobec rodzącego się w~Europie porządku 
burżuazyjnego, fanatyczni, a~zarazem izolowani od liberalnych prądów swej epoki, 
chcieli na krańcu Afryki budować świat purytańskiego chrześcijaństwa\footnote{ 
\cite{Czekala:Trudne}, s.~213.}.

	Ówczesne warunki życia --- stała walka z~tubylczymi plemionami, trudności bytowe --- 
kształtowały pokolenia tych, o~których później mówiło się \textit{Verkrampte} --- „twardogłowi”. 
Byli oni wychowywani na obrońców „ziemi obiecanej” i~idei „narodu wybranego”.

	Bronili tej ,,ziemi obiecanej'', walcząc nie tylko z~Hotentotami i~Bantu\footnote{ 
Do pierwszej potyczki z~plemionami Bantu doszło niecałe sto lat 
od przybycia pierwszych osadników w~1736 roku.}, 
ale również z~Wielką Brytanią, która  przejęła kontrolę nad dalekomorskim szlakiem 
handlowym wokół Afryki do Azji. 
Gdy w~1806 roku do Kraju Przylądkowego wkroczyły wojska angielskie, zaczęła się 
era brytyjskiego kolonializmu --- innego w~swym charakterze niż na wpół niewolniczy, 
na wpół feudalny kolonializm Burów. 
Brytyjczycy dążyli do zwiększenia dochodowości kolonii poprez zniesienie stosunków 
opartych na niewolnictwie i~zaprowadzenie nowej kapitalistycznej organizacji gospodarki. 
Stąd konflikt z~Burami był nieunikniony\footnote{ 
\cite{Czekala:Trudne}, s.~214.}.

	Burowie inaugurują w~1838 roku Wielki Trek (\textit{Groot Trek}), czyli Wielką Wędrówkę. 
Chłopskie wozy zaprzężone w~woły jadą na północ z~całym dobytkiem. 
Ich kolumny, tzw. \textit{Ossewa Brandwag} --- „Czołówka”, przechodzą do legendy. 
Taką właśnie nazwę przyjęła w~XX~wieku ideologiczna forpoczta Partii Narodowej.

	Burowie zdobywają nowe ziemie, bogatsze od tych, które zostawili na południu, 
ale wcale nie bezpańskie --- należące bowiem do Hotentotów i~Bantu. 
Niszczą całkiem dobrze zorganizowane państwa plemienne, spychając tubylczą ludność 
na nieużytki. 
Połowa obecnego obszaru RPA to ziemie zagarnięte wówczas w~walce z~Afrykanami. 
Natal, Oranje, Transwal to najbogatsze dzisiaj prowincje RPA\footnote{ 
\cite{Czekala:Trudne}, s.~214.}.

	Przyjmuje się, że Brytyjczycy położyli kres istnieniu państwa Zulusów, 
legendarnego ludu Afryki Południowej, nazywanego Rzymianami Czarnej Afryki. 
Natomiast mniej się mówi o~tym, ilu Zulusów zginęło z~rąk Burów. 
Na terenie kraju Natal Burowie --- dysponujący wojskową przewagą --- wymordowali 
trzy tysiące zuluskich wojowników. 
Tę niechlubną kartę historii przesłoniła potem zaborczość brytyjska, ekspansja kupców 
i~przemysłowców związana z~odkryciem bogatych złóż złota i~diamentów. 
Na przełomie XIX i~XX~wieku wielki kapitał brytyjski zmusza rząd do podboju republik 
burskich. 
Klęska, która w~efekcie zamieniła się w~zwycięstwo --- tak można określić wynik wojny 
burskiej --- umocniła bowiem nacjonalizm Afrykanerów, potomków Burów, dała im 
poczucie własnej odrębności, a~jednocześnie pogardy w~stosunku do przedstawicieli 
innych ras\footnote{ 
\cite{Czekala:Trudne}, s.~214.}.

	Pierwsza połowa XX~wieku to dalsze umocnienie pozycji ideologów afrykanerskich 
oraz stopniowe, lecz coraz silniejsze rozluźnienie brytyjskiej kontroli nad Afryką Południową. 
Afrykanerzy nigdy nie zapomnieli Wielkiej Brytanii stłamszenia republik burskich 
i~nigdy nie uznali angielskiego za język oficjalny, pozostając przy swoim --- afrikaans. 
Jednocześnie Afrykanerzy w~pełni wykorzystali szanse, jakie im dały związki z~koroną 
brytyjską. 
Napływ inteligencji, fachowych kadr oraz kapitału z~Wielkiej Brytanii i~wielu państw 
Brytyjskiej Wspólnoty umocnił gospodarkę kraju, zwłaszcza w~okresie wielkiego 
kryzysu światowego lat trzydziestych. 
Afrykanerzy zręcznie dyskontowali zależność Wielkiej Brytanii od 
południowoafrykańskich surowców, zwłaszcza złota. 
W~ten sposób, powstały w~1910 roku, Związek Afryki Południowej zyskiwał coraz 
większą samodzielność, a na mocy Statutu Westminsterskiego z~1931 roku uzyskał 
niepodległość. 
Państwo to --- które w~1961 roku przekształciło się z~dominium brytyjskiego 
w~Republikę Południowej Afryki --- zerwało ostatecznie więzy łączące je 
z~Londynem, występując ze Wspólnoty Brytyjskiej\footnote{ 
\cite{Czekala:Trudne}, s.~214--215.}.

	Po drugiej wojnie światowej zaczął się w~RPA tworzyć prawdziwy bastion 
kolonializmu i~kapitalizmu. 
W~najdrobniejszych szczegółach opracowano system eksploatacji czarnej większości, 
ustalono, co wolno, a czego nie wolno ludności białej i~czarnej. 
System segregacji rasowej dotknął każdej dziedziny życia, wszystkich zawodów, 
miejsc zamieszkania, hoteli, komunikacji, pracy i~wypoczynku, sfer życia publicznego 
i~prywatnego, moralności i~obyczajów. 
„Jedna część ludności pracuje, by drugiej wydawać przepustki” --- mówiono trafnie 
o~tym kraju\footnote{ 
\cite{Czekala:Trudne}, s.~215.}.

	W roku 1913 (a~więc w~okresie formalnej jeszcze zależności od Wielkiej Brytanii) 
Afrykanerzy powołują do życia swoją Partię Narodową (\textit{Nationale Partei}). 
W~roku 1948 w~Związku Południowej Afryki ogłoszono wprowadzenie doktryny apartheidu\footnote{  
Słowo to oznacza „oddzielny rozwój”, rozwój ras w~RPA.}. 
Fakt ten był logiczną konsekwencją rozwoju kraju, zwłaszcza po wojnie burskiej, 
kiedy to górę brały siły jawnie faszyzujące. 
Skodyfikowano tylko zakazy i~nakazy obowiązujące rodzimą ludność afrykańską praktycznie 
od blisko stu lat, obejmując nimi również inną ludność ,,kolorową''. 
Zaczęło się od zakazów zawierania małżeństw z~„kolorowymi” oraz tzw. „pas systemu”, 
umożliwiającego rekrutację taniej siły roboczej. 
W~roku Wielkiego Treku misjonarz \oShepstone{}\footnote{ 
Rev. John William \oShepstone{} (1796--1873).}
pierwszy wysuwa teorię „oddzielnego rozwoju”, postulując tworzenie oddzielnych skupisk dla czarnych. 
W~roku 1913 premier \oHertzog{} przeprowadza w~parlamencie ustawę, 
na mocy której najlepsze i~najżyźniejsze ziemie przypadły Afrykanerom. 
Dziesięć lat później przechodzi ustawa o~prawie Afrykanów do zamieszkiwania tylko 
w~osobnych, specjalnie dla nich przeznaczonych dzielnicach. 
Takimi dzielnicami slumsów otoczone zostały wszystkie większe miasta afrykańskie --- 
przoduje w~tym Johanesburg ze swoją satelitarną dzielnicą Soweto, największym 
skupiskiem slumsów w~Afryce. 
W~następnych latach przechodzą dziesiątki nowych ustaw nakładających podatki 
na wszystkich Afrykanów (zmuszając ich w~ten sposób do pracy), zabraniających im 
zajmowania jakichkolwiek stanowisk wymagających kwalifikacji w~różnych gałęziach 
przemysłu, dających prawo do aresztowania i~wymierzania kar bez sądu, 
zakazujących małżeństw między białymi a~niebiałymi i~nakazujących unieważnienie 
już istniejących tego rodzaju małżeństw (ustawa o~„czystości rasy”)\footnote{ 
\cite{Czekala:Trudne}, s.~215.}.

	Polityka „oddzielnego rozwoju” znalazła swe ukoronowanie w~\textit{bantustanach} ---  „murzyńskich ojczyznach”, tworzonych na terenie RPA. 
Według ideologów apartheidu każdy mieszkaniec RPA powinien być zaliczony do jednej 
z~czterech kategorii rasy: białej, czarnej, żółtej lub mieszanej, a~każda z~nich 
powinna prowadzić odrębne życie. 
Separacja powinna być całkowita: polityczna, społeczna, kulturalna. 
Każda rasa winna żyć na wydzielonym dla niej terytorium, przy czym białej rasie 
przypadnie $87,1\%$ obszaru obejmującego najlepiej zagospodarowaną 
i~uprzemysłowioną część RPA, łącznie z~wielkimi miastami, portami, fabrykami 
i~kopalniami. 
Tak więc ideolodzy apartheidu pragnęli zamknąć Afrykanów w~izolowanych 
„bantuskich krainach”. 
Mieli oni pozostać rezerwuarem taniej siły roboczej dla kopalń, hut i~fabryk RPA. 
Trzy czwarte ludności RPA miało zadowolić się $13\%$ ziem. 
Presja ekonomiczna miała ich zmuszać do wyjazdów do pracy poza rejon 
przeludnionych bantustanów, na ściśle ograniczony okres\footnote{ 
\cite{Czekala:Trudne}, s.~215.}.

	Komentując system apartheidu, J. \oBalicki{} stwierdza, iż to, że większość mieszkańców 
żyje w~nędzy, że ich zarobki są poniżej oficjalnego minimum egzystencji, stanowi przeszkodę 
w~dziedzinie twórczości, powoduje marnowanie się wielu talentów czy nawet geniuszy. 
Człowiek głodny i~prześladowany nie może się wszechstronnie rozwijać. 
Co więcej, głodne i~prześladowane społeczeństwo jest tylko w~minimalnym stopniu 
konsumentem dóbr kulturalnych. 
Połudiowoafrykański system oświaty oznacza sztuczne, celowe utrzymywanie większości 
społeczeństwa na bardzo niskim poziomie kulturalnym\footnote{ 
\cite{Balicki:Historia}, s.~272.}.

	Apartheid spotykał się ze stanowczym potępieniem społeczności międzynarodowej. 
Mimo to utrzymał się bardzo długo. 
Po raz pierwszy sprawę apartheidu poruszono na VII~sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ 
w~1952 roku, kiedy to uchwalono rezolucję nr 616A/VII, potępiającą praktyki 
dyskryminacyjne w~Związku Południowej Afryki. 
Uchwała ta zapoczątkowała długi ciąg rezolucji i~postanowień Organizacji Narodów 
Zjednoczonych, konsekwentnie piętnujących poczynania białych władców z~Pretorii. 
Od tego też czasu podkreślano, że apartheid jest naruszeniem Karty Narodów 
Zjednoczonych i~Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka\footnote{ 
\cite{Bianke:Panstwo}, s.~190.}.

	Na początku lat 90. XX~wieku rząd RPA na czele z~prezydentem Frederikiem 
\oodeKlerk{}{iem} zaczął wreszcie znosić ten ostatni na świecie rasistowski system. 
Uwolniono Nelsona \oMandel[ę], przywódcę Afrykańskiego Kongresu Narodowego (ANC) --- 
partii, która stanowiła główną siłę sprzeciwu Murzynów wobec apartheidu. 
W~1993~roku Nelson \oMandel[a] i~Frederik \oodeKlerk{}{} zostali laureatami Pokojowej 
Nagrody Nobla. 
Po zniesieniu rasistowskiego sytemu białej mniejszości u~władzy utrzymuje się 
Afrykański Kongres Narodowy.

	RPA stanowi bardzo ważne państwo kontynentu afrykańskiego. 
Jak żaden inny region tej części świata został on skolonizowany przez białych przybyszy, 
którzy ciężką pracą, ale także przez niewolnicze wykorzystanie czarnej większości, 
stworzyli potęgę gospodarczą i~polityczną, o~której w~roku 1979 pisano, 
że jej produkcja artykułów przemysłowych i~dóbr konsumpcyjnych przewyższa 
kilkakrotnie produkcję wszystkich państw Czarnej Afryki razem wziętych\footnote{ 
\cite{Czekala:Trudne}, s.~211.}. 
Jednak, z~powodu utrzymującego się przez długi czas apartheidu, kraj ten był 
przykładem państwa, w~którym występowała niewspółmierna przewaga rozwoju 
gospodarczego nad rozwojem kulturalnym i~duchowym. 
Właśnie na przykładzie RPA możemy nauczyć się, że rozwój cywilizacyjny to nie tylko 
gospodarcze osiągnięcia, ale również --- a~może nawet przede wszystkim --- rozwój 
właściwych relacji między ludźmi różnych ras. 
W~tym ostatnim przypadku chodzi o~właściwie pojętą religię (a~nie kalwinizm 
sankcjonujący segregację rasową i~niewolnictwo) oraz o~wprowadzenie w~życie 
zasad demokracji. 
Chociaż RPA boryka się z~różnymi problemami natury społecznej i~gospodarczej --- 
co jest rezultatem przemian, jakie zaszły w~tym kraju --- wydaje się nam uzasadniony 
wniosek \oHuntington[a], że państwo to może stać się głównym ośrodkiem cywilizacji 
afrykańskiej. 
Ma ku temu duży potencjał gospodarczy, świadomą swoich praw czarną większość, 
której poziom materialny się poprawia, oraz dużą społeczność białych, Afrykanerów, 
którzy mogą twórczo włączać się w~życie swej ojczyzny i~kontynentu, odmienionego 
już przez główne wartości cywilizacji zachodniej (tj. chrześcijaństwo i~demokrację). 

\tytul{W~kierunku integracji gospodarczej i~politycznej kontynentu}

	Na koniec przyjrzymy się pokrótce organizacjom \dyw{polityczno}{gospodarczym} 
jednoczącym państwa kontynentu afrykańskiego.

	Najstarszą organizacją tego typu była, powołana do życia w~1966 roku, 
Unia Celna i~Gospodarcza Afryki Środkowej --- UDEAC (Union Douaniere et 
Economique de l’Afrique Centrale). 
W~jej skład wchodziło sześć krajów: Gabon, Kamerun, Kongo, Czad, 
Gwinea Równikowa i~Republika Środkowoafrykańska. 
Gospodarki tych krajów funkcjonowały w~ramach unii celnej i~monetarnej oraz 
korzystały z~jednolitego sytemu podatkowego w~działalności handlowej 
i przemysłowej\footnote{ 
\cite{Mydela:Przegladowy}, s.~192.}. 
W~1983 roku organizacja ta została wchłonięta przez Wspólnotę Ekonomiczną 
Państw Afryki Środkowej (ECCAS). 
Ta z~kolei organizacja powstała z~połączenia UDEAC ze Wspólnotą Ekonomiczną 
Krajów Wielkich Jezior (CEPGL)\footnote{ 
Zob. też \cite{Chrabonszczewska:Miedzynarodowe}, s.~246--247.}.

	Regionem, w~którym działania integracyjne podejmowane były najwcześniej, 
jest Afryka Zachodnia. 
Państwa tego obszaru, z~których większość wchodziła w~skład byłej Francuskiej Afryki 
Zachodniej, tworzą współcześnie Wspólnotę Gospodarczą Państw Afryki Zachodniej --- 
ECOWAS (Economic Community of West African States). 
Organizacja ta funkcjonuje pod obecną nazwą od 1975 roku i~grupuje piętnaście 
państw. 
Głównym celem ECOWAS jest promocja wymiany handlowej poprzez zniesienie 
ograniczeń celnych oraz ożywienie współpracy gospodarczej, czemu służyć ma 
praca specjalistycznych komisji do spraw rolnictwa, przemysłu, handlu, energii, 
transportu i~telekomunikacji. 
Postęp procesów integracyjnych oraz rozwojowych związany jest tu głównie 
z~aktywnością polityczną i~gospodarczą Nigerii, która jest liderem w~obu sferach 
działalności tej organizacji. 
Działalność ECOWAS wspierana jest przez Unię Monetarną Afryki Zachodniej. 
Ta część krajów ECOWAS, które w~latach 1970--1974 tworzyły Wspólnotę Gospodarczą 
Afryki Zachodniej --- WAEC (West African Economic Community), tj. Benin, Burkina Faso, 
Mali, Niger, Gabon, Senegal, Togo, Wybrzeże Kości Słoniowej (z~wyjątkiem Mauretanii) 
używa wspólnej waluty --- franka CFA (Communaute Financiere Africaine --- Afrykańska 
Wspólnota Finansowa)\footnote{ 
\cite{Mydela:Przegladowy}, s.~192.}.

	Bardzo ważnym afrykańskim ugrupowaniem integracyjnym jest 
Wspólnota Rozwoju Afryki Południowej --- SADC (Southern 
African Development Community), powołana do życia w~1980 roku. 
Aktualnie grupuje ona piętnaście państw południowej części kontynentu: 
Angolę, Botswanę, Lesotho, Malawi, Mozambik, Namibię, Suazi, Zambię, 
Zimbabwe i~Tanzanię oraz jej najmłodszych członków --- RPA (od roku 1994), 
Mauritius (od roku 1995), Kongo, Madagaskar i~Seszele. 
Do głównych zdań SADC należy rozbudowa i~integracja systemu transportowego, 
telekomunikacyjnego oraz znoszenie ograniczeń w~przepływie towarów 
i~siły roboczej. 
Podejmowane są także działania zmierzające do integracji systemów gospodarczych 
oraz wspólne przedsięwzięcia w~zakresie produkcji i~racjonalnej dystrybucji energii\footnote{ 
\cite{Mydela:Przegladowy}, s.~192.}.

	Największym i~zarazem najmłodszym ugrupowaniem integracyjnym w~Afryce 
jest Strefa Uprzywilejowanego Handlu --- PTA (Preferencial Trade Area), założona 
w~1982 roku. 
Organizacja ta grupuje aż dwadzieścia krajów południowej i~wschodniej 
części Afryki. 
Podstawowym celem PTA jest promocja handlu między członkami ugrupowania 
oraz podejmowanie działań na rzecz produkcji wybranych grup artykułów 
przemysłowych i~eksploatacji surowców mineralnych. 
Do nadrzędnych zadań należą działania zmierzające do integracji gospodarek 
państw członkowskich w~jedną regionalną wspólnotę gospodarczą\footnote{ 
\cite{Mydela:Przegladowy}, s.~192.}.

\tytul{Konkluzje}

	Odpowiadając na pytanie zadane w~tytule artykułu, stwierdzamy --- jak już to  sygnalizowaliśmy --- że naszym zdaniem nie istnieje jeszcze cywilizacja afrykańska, 
lecz dopiero się kształtuje. 
Na tym etapie był Zachód po upadku Cesarstwa Rzymskiego, kiedy plemiona 
barbarzyńskie stopniowo przyswajały sobie elementy kultury antycznej 
i~przechodziły na chrześcijaństwo. 
Z~kolei w~cywilizacji islamskiej etap ten występował wówczas, gdy prorok Mahomet 
jednoczył plemiona  arabskie i~dokonywał pierwszych podbojów. 
Aby się wykrystalizowała cywilizacja, potrzebna jest większa jedność między 
poszczególnymi ludami i~narodami, a~tego Afryce zdaje się jeszcze brakować. 
Bo przecież państwa afrykańskie dopiero w~XX~wieku odzyskały niepodległość. 
Upłynęło więc od tego momentu bardzo niewiele czasu. 
Wprawdzie istnieją już organizacje polityczne jednoczące państwa afrykańskie, 
ale kraje te borykają się wciąż z~ogromnymi problemami gospodarczymi 
i~w~większości są zależne od pomocy zagranicznej.

	Ważnymi postaciami dla kształtowania się świadomości Afrykanów są 
działacze amerykańscy, tacy jak Martin Luther \oKing{} czy obecny prezydent USA 
Barack \oObam[a]. 
Wprawdzie ludzie ci należą do świata zachodniego, ale korzeniami tkwią niewątpliwie 
w~społeczeństwach afrykańskich. 
Wydaje się, że silne społeczności afrykańskie w~obu Amerykach są jednym z~powodów, 
dla których kształtująca się cywilizacja afrykańska będzie wiązała się mocnymi związkami 
z~Zachodem. 
Ważnym powodem tej więzi jest obecne na tym kontynencie chrześcijaństwo oraz 
inne elementy cywilizacji Zachodu --- np. demokracja. 
Miejmy nadzieję, że wiek~XXI stanie się także wiekiem cywilizacji afrykańskiej.

\summary{
This review considers the problem of whether a~distinctive African civilization exists. 
The author cites Samuel \oHuntington['s] statement to the effect that most major 
scholars of civilization --- Fernand \oBraudel{} excepted --- do not recognize any 
distinct African civilization. 
\oHuntington{} also claims that Ethiopia constituted a~civilization of its own. 
This paper discusses \oBraudel['s] theory of African civilization, and in addition considers 
the history of Ethiopia and South Africa. 
The author concludes that there has so far not been an African civilization --- such a~civilization 
is only now in the process of “being shaped”. 
Meanwhile, according to the author of this review, Ethiopia counts as a~“mixed civilization”.
}{
	African civilization --- Fernand \oBraudel{} --- Samuel \oHuntington{} --- Ethiopia --- South Africa
}

\end{elementlit}

