% !TeX root = ../z.tex
%
% = vim: filetype=tex :set fileencoding=utf-8 ======= aącćeęlłnńoósśxźzż

\begin{elementlit}
{Krzysztof Kruk}
{\autor{Krzysztof \kapit{Kruk}}\afiliacja{\wydzf, \aik}}
{Arystotelesowska krytyka poglądów Empedoklesa}
{Arystotelesowska krytyka poglądów Empedoklesa na powstanie życia}
{Aristotle's Criticism of Empedocles' Views Concerning the Origins of Life}%kor+
\index{Kruk, K.}

\oDef{\oStagiryt}{Stagiryt}{Stagiryta = Arystoteles}
\oDef{\oAristotle}{Aristotle}{Aristotle = Arystoteles}
\oDef{\oEmpedocles}{Empedocles}{Empedocles = Empedokles}
\oDef{\oDemocritus}{Democritus}{Democritus = Demokryt}
\oDef{\oStagirite}{Stagirite}{Stagirite = Stagiryta}

\streszczenie{
Według \oArystoteles[a] celowe jest wszystko to, co jest dziełem natury 
lub umysłu. 
Na przeciwnym stanowisku (przypadku i~konieczności) stoi \oEmpedokles, 
którego można uznać za prekursora ewolucjonizmu. 
\oStagiryt[a] analizuje i~rozważa poglądy swego adwersarza i~ostatecznie 
uznaje je za fałszywe, ponieważ wszystko, co powstaje z~natury (zawsze 
lub najczęściej), powstaje w~jeden, określony sposób; o~rzeczach powstałych 
przypadkowo powiedzieć tego nie możemy. 
Postawa \oEmpedokles[a], który uważa, że poszczególne, takie a~nie inne 
cechy organizmów powstają w~drodze przypadku, jest dla \oStagiryt[y] 
absurdalna. 
Dostrzega on bowiem --- już od samego początku --- celowość w~naturze. 
Tak, jak świadome ludzkie działanie jest celowe, tak samo celowe są procesy 
naturalne. 
Przejawami tych celowych procesów są działania zwierząt czy roślin, 
z~których współcześni naukowcy czerpią wiedzę leżącą u~podstaw 
nowych technologii (np. bionika). 
Ten fakt zauważał już \oDemokryt{}. 
Natura daje istnienie rzeczy, które pochodzi z~nasienia, lecz jeszcze wcześniej 
coś musiało dać istnienie i~cel samemu nasieniu. 
Dlatego \oArystoteles{} przyczynę celową przedkłada nad przyczynę sprawczą. 
Nauki przyrodnicze zajmują się przedmiotami intelektualnymi, dlatego przyrodnik 
powinien bardziej skupiać się na duszy niż na materii, ponieważ dusza organizuje 
materię. 
}{
	\oArystoteles{} --- \oEmpedokles{} --- \oDemokryt{} --- życie --- celowość --- 
przypadek --- konieczność --- natura --- ewolucja --- świadomość --- dusza --- 
materia --- istnienie --- przyczyna
}

Według \oArystoteles[a] celowe jest wszystko to, co jest dziełem natury 
lub umysłu. 
Pisząc o~celowości w~naturze, \oStagiryt[a] uważa za najsłuszniejsze 
wykazać najpierw, że natura jest przyczyną, która działa ze względu na jakiś cel. 
Przeciwieństwem działania celowego może być zarówno przypadek, 
jak i~konieczność.

W~\textit{Fizyce} Filozof rozważa następujący problem: 
Czy deszcz pada z~konieczności, czy Zeus spuszcza go celowo? 
Odpowiada, że nie może to być działanie celowe, lecz przypadkowe, 
gdyż z~jednej strony deszcz użyźnia pola, gdy na nie pada, a~zalewa np. 
zboże wymłócone na klepisku. 
Deszcz nie jest też zjawiskiem przypadkowym. 
Jeżeli pada w~porze deszczowej, wtedy podlega konieczności. 
Unosząca się para (wodna) musi się bowiem oziębiać, a~oziębiona opada 
na ziemię w~postaci kropel wody. 
Jeśli tak się dzieje z~deszczem, to dlaczego nie mogą podlegać konieczności 
lub przypadkowi inne zjawiska? 
Dlaczego np. zęby nie miałyby wyrastać z~konieczności, aby przednie ostre 
służyły do odgryzania i~rozdrabniania pokarmu, a~tylnie masywniejsze do 
miażdżenia go? 
A~może ich rozmieszczenie i~kształt są dziełem przypadku --- to znaczy, 
że nie mają na celu wykonywania tych czynności?

Charakterystyczna pod tym względem jest polemika \oArystoteles[a] 
z~poglądami \oEmpedokles[a], którego możemy uznać za prekursora 
ewolucjonizmu. 
\oStagiryt[a] tak referuje poglądy swego adwersarza na temat przypadku: 

\cytuj{
To samo odnosiłoby się do wszystkich pozostałych przedmiotów naturalnych, 
w~których zdaje się istnieć dążenie do jakiegoś celu. 
Te więc twory organiczne, których wszystkie części połączyły się w~sposób 
jakby celowy, zachowały się dzięki temu, że się tak właśnie samorzutnie 
korzystnie ukształtowały. 
Te natomiast, które się nieodpowiednio ukształtowały, ginęły i~giną w~dalszym 
ciągu, jak na przykład, według doniesienia Empedoklesa\index{Empedokles}, 
woły z~ludzką głową\footnote{ 
\cite{Arystoteles:Fizyka}, ks.~II, rozdz.~8: 198~b.}.
}
 
Ponadto krytykę poglądów \oEmpedokles[a], przypisującego powstanie bytów 
żywych konieczności, znajdujemy w~\textit{Metafizyce}. 

\cytuj{
Empedokles\index{Empedokles}, chociaż szerzej uwzględnia przyczyny, 
to jednak też w~sposób niewystarczający, ani pozostaje w~tym zgodny 
sam ze sobą. 
W~każdym bądź razie w~myśl jego poglądu miłość często rozdziela, 
a~nienawiść łączy. 
Gdy bowiem pod wpływem nienawiści Wszechświat rozpada się na elementy, 
wówczas ogień i~każdy inny element zbiera się w~jedno. 
A~kiedy znowu pod działaniem elementy się łączą, wtedy z~konieczności 
rozdzielają się części każdego z~nich\footnote{ 
\cite{Arystoteles:Metafizyka}, ks.~I, rozdz.~4: 985~a.}.
}
 
\oArystoteles{} od razu odpowiada na przedstawioną wyżej trudność, uważając 
poglądy \oEmpedokles[a] za fałszywe. 
Ponieważ wszystko, co powstaje z~natury (zawsze lub najczęściej), powstaje 
w~jeden określony sposób, o~rzeczach powstałych przypadkowo powiedzieć 
tego nie możemy. 
Jeśli przyjąć, że zdarzenia czy rzeczy są dziełem przypadku lub dążą do jakiegoś 
celu, to dochodząc do wniosku, że są ukierunkowane na jakiś cel, to dążenie do 
celu jest właściwe rzeczom powstającym i~istniejącym z~natury. 

\cytuj{
Dalej: jeżeli jakiś proces zawiera w sobie cel, wówczas zarówno to, co zachodzi najpierw, jak i to, co potem, urzeczywistnia się ze względu na ten cel\footnote{ 
\cite{Arystoteles:Fizyka}, ks.~II, rozdz.~8: 199~a.}. 
}

Dla \oStagiryt[y] wykonywanie jakiejś rzeczy świadomie jest równoważne z~tym, 
jak rzeczy powstają z~natury. 
Tak, jak świadome ludzkie działanie jest celowe, tak samo celowe są naturalne 
procesy. 
Przedmioty naturalne, wytwarzane nie tylko przez naturę, ale także przez sztukę, 
wyglądałyby bliźniaczo, ponieważ 

\cytuj{
każde stadium w~obydwu procesach zależne jest od drugiego. 
A~w~ogóle sztuka częściowo uzupełnia to, czego natura nie może 
urzeczywistnić, a~częściowo ją naśladuje. 
Jeżeli więc sztuczne wytwory powstają ze względu na jakiś cel, to jasne, 
że również i~naturalne powstają w~ten sam sposób. 
Albowiem zarówno w~wytworach sztucznych, jak i~w naturalnych stadia 
późniejsze i~stadia wcześniejsze pozostają do siebie w~tym samym 
stosunku\footnote{ 
\cite{Arystoteles:Fizyka}, ks.~II, rozdz.~8: 199~a.}.
} 

Co do analogii między sztucznymi wytworami a~tymi z~natury, to skoro 
podczas sztucznych czynności, takich jak np. pisanie czy leczenie, występują 
błędy --- np. błąd ortograficzny pisarza czy przepisanie nieodpowiednich 
leków przez lekarza --- to chcąc być konsekwentnymi, musimy przyjąć, 
że i~w procesach naturalnych występują błędy. 
Tymi błędami w~naturze (\oArystoteles{} posługuje się tu słowem „wynaturzenia”) 
zdają się choroby czy defekty genetyczne, które odbiegają od stałej 
i~powszechnej normy. 

\cytuj{
Co się tyczy pierwotnego kształtowania się organizmów 
[w~teorii Empedoklesa\index{Empedokles}], to gdyby woły nie były zdolne 
do osiągnięcia pewnej granicy i~pewnego celu, to stan ten byłby następstwem 
działania wadliwej zasady, tak jak obecnie powstające dziwotwory są takimi 
wskutek pewnych braków występujących w nasieniu\footnote{ 
\cite{Arystoteles:Fizyka}, ks.~II, rozdz.~8: 199~b.}.
}

\oArystoteles{} zdaje też sobie sprawę z~tego, że zdarzają się rzeczy, 
w~których „cel” został osiągnięty dzięki przypadkowi\footnote{ 
\cite{Arystoteles:Fizyka}, ks.~II, rozdz.~8: 199~b.}. 
Przykładowo, gdyby wierzyciel wiedział, że na rynek przybędzie dłużnik, 
który jest mu winien pewną sumę pieniędzy, udałby się tam w~tym 
właśnie celu. 
Lecz udał się na rynek nie w~tym celu, choć przez przypadek spotkał 
tam swojego dłużnika i odebrał należność.
Do odebrania długu nie zmusiła go żadna konieczność --- stało się to 
przypadkowo. 
Zatem cel został osiągnięty, ale nie dzięki wewnętrznej przyczynie. 
Dlatego nie możemy nazwać tego zdarzenia celowym. 

Twierdzić, że nie ma celowości w~przyrodzie, tylko dlatego że nie rozmyśla 
ona nad celowością swych działań, zdaje się niedorzecznością. 
Ale temu, że sztuka jest celowa, mimo że o~celu nie myśli, raczej nikt nie zaprzeczy. 
Różnica między celowością w~naturze i~sztuce polega na tym, że w~sztuce 
zdolność jednej rzeczy wywołuje zmianę w~innej rzeczy. 
Natura zaś jest zdolnością do powodowania zmian w~samej sobie. 
W takim razie, gdyby budowniczy nie miał w~umyśle sztuki budowania samolotu, 
lecz znajdowałaby się ta zdolność w~budulcu, to działanie to byłoby takie samo 
jak w~naturze. 
Zatem, jeśli jest to jedyna różnica między sztuką a~naturą i~jeśli sztuka jest 
celowa, to i~natura taka być musi. 
Możemy również powiedzieć, iż --- mimo że celowości nie widzimy --- to gdy coś 
postanowimy, to wiemy, jaki obraliśmy cel i~do niego dążymy. 

\cytuj{
Najlepiej myśl tę ilustruje przykład człowieka, który się sam leczy; 
natura jest do niego podobna. 
Że więc natura jest przyczyną i~to przyczyną działającą celowo, 
jest oczywiste\footnote{ 
\cite{Arystoteles:Fizyka}, ks.~II, rozdz.~8: 199~b.}.
}

Poglądy na temat celowości odnajdujemy u~\oArystoteles[a] także 
w~jego rozważaniach nad koniecznością w~naturze. 
Nie jest ona tym samym co celowość. 
Krytycznie odnosi się do tych filozofów, którzy sądzą, jakoby konieczność 
decydowała o~wszystkich procesach powstawania. 
Np. mury domu miałyby powstawać z~konieczności w~tym sensie, 
że kamienne fundamenty --- jako że są najcięższe --- spoczywają na 
samym dole, a~im wyżej położone części budowli, tym materiał lżejszy. 
Tymczasem taki właśnie dom powstał w~konkretnym, zamierzonym celu 
zamieszkania i~ochrony, choć nie ulega wątpliwości, że poszczególne 
materiały były konieczne do postawienia budynku. 
Końcowa postać budowli składa się, rzecz jasna, z~materiałów, które mają 
naturę konieczną, ale dom nie powstaje dzięki nim samym, lecz ze względu 
na cel. 

\cytuj{
Jeżeli więc ma powstać dom, takie a~takie rzeczy muszą być przygotowane, 
tzn. albo już są gotowe, albo trzeba je wytworzyć; czyli, mówiąc ogólnie, 
potrzebny jest materiał związany z~celem, jak na przykład w~przypadku domu: 
cegły i~kamienie. 
Jednakże nie przez działanie tych rzeczy cel zostanie zrealizowany, chociaż będą 
one przyczyną materialną, ani też nie dzięki nim będzie istniał\footnote{ 
\cite{Arystoteles:Fizyka}, ks.~II, rozdz.~9: 200~a.}.
}

Podsumowując, można powiedzieć, że konieczność jest w~materii, 
zaś celowość w~idei. 
\oArystoteles{} dopuszcza przy tym możliwość istnienia konieczności warunkowej. 
Piła --- na przykład --- musi spełnić pewne warunki, aby ciąć. 
Gdyby nie miała odpowiednich zębów, a~te nie byłyby z~żelaza, piła nie 
spełniałaby swojej funkcji. 
Dlatego \oArystoteles{} uważa, że w~pile są pewne części, które stanowią 
jakby jej materię. 
Celowość zaś może być zdefiniowana jako bycie „tym, ze względu na co”. 
Czyli, jeśli dom ma być taki a~taki, to materiały do jego budowy muszą być 
wcześniej w~odpowiedni, zamierzony sposób uformowane lub już być gotowe.

Mówiąc o~konieczności, zauważmy, że \oStagiryt[a] przypisuje terminowi 
„konieczność” wielorakie znaczenie. 
I~tak, „konieczność absolutna” przysługuje rzeczom wiecznym. 
„Konieczność warunkową” odnajdujemy we wszystkim, co jest podległe prawu 
naturalnemu --- np. aby żyć, musimy jeść. 
Należy najpierw wykazać, dla jakiego celu coś się odbywa, a~także jakie są 
konieczne środki dla osiągnięcia owego celu. 

Co do zagadnienia formy i~konieczności, to w~fizyce jest ono rozpatrywane 
inaczej niż w~naukach teoretycznych. 
W~naukach teoretycznych zaczynamy swoje rozumowanie od już istniejącego 
bytu, zaś w~naukach przyrodniczych od tego, co dopiero ma być. 

\cytuj{
Nie wolno nam również pominąć milczeniem kwestii następującej: 
czy mamy przedstawić, jak każde zwierzę powstaje […], czy raczej, 
jak ono jest zbudowane, bo niemała jest różnica między tymi dwoma 
zagadnieniami. 
Zdaje się, że należy zacząć tak, jak już poprzednio mówiliśmy: 
zebrać nasamprzód fakty zaobserwowane w~każdej grupie, 
później omawiać ich przyczyny, w~końcu badać ich genezę. […] 
Bo celem genezy jest osobnik, a~nie geneza jest celem osobnika. 
Dlatego Empedokles\index{Empedokles} mylił się, gdy twierdził, 
że wiele cech zwierząt pochodzi od przypadku, który zaszedł w~procesie 
ich rodzenia; że np. mają kość pacierzową taką, jaka jest ona dzisiaj, 
dlatego że połamała się wskutek skręcania się jej. 
Nie wiedział naprzód, że nasienie, z~którego rozwinęło się zwierzę, 
musiało posiadać specyficzne cechy; dalej, że czynnik, który wydał 
nasienie, istniał już przed nim nie tylko w~porządku logicznym, 
lecz także chronologicznym: człowieka bowiem rodzi człowiek. 
Toteż jeśli jestestwo, które on rodzi, posiada dane cechy, to dlatego tylko, 
że on jest obdarzony tymi właśnie cechami\footnote{ 
\cite{Arystoteles:OCzesciach}, ks.~I, rozdz.~1: 640~a.}.
}

\oArystoteles{} odrzuca postawę \oEmpedokles[a], który uważa, 
że poszczególne cechy organizmów --- takie a~nie inne --- powstają 
na drodze przypadku. 
Dalej dostrzega już od samego początku celowość w~naturze. 

Ta celowość jest zakorzeniona już w~nasieniu i~ten byt, który zradza 
(jeśli nic nie stanie na przeszkodzie) nie może przekazać cechy, której sam 
nie posiada, ponieważ wytwór nie może być doskonalszy od swego twórcy. 
Natura daje istnienie rzeczy, która pochodzi z~nasienia, lecz jeszcze wcześniej 
coś musiało dać istnienie i~cel samemu nasieniu. 
W~rozważaniach Filozofa możemy znaleźć jego negatywną opinię na temat 
rozważań starożytnych myślicieli dotyczących powstania i~struktury żywych 
organizmów.  

\cytuj{
Mówią np., że żołądek i~wszystkie wklęsłości służące do przechowania pokarmu 
i~wydalin są dziełem wody płynącej w~organizmie: że nozdrza otwarły się 
pod wpływem przejścia tchu. 
Utrzymują, że powietrze i~woda stanowią materiał, z~którego są utworzone 
organizmy. 
Oni wszyscy twierdzą, że Natura składa się z~takich właśnie ciał. 
Lecz jeśli człowiek i~zwierzęta --- zarówno jak ich części --- są tworami 
naturalnymi, należałoby traktować o~tkance miękkiej, o~kościach, o~krwi 
i~o~wszystkich częściach jednorodnych. 
Należałoby również mówić o~częściach niejednorodnych, np. o~twarzy, ręce, 
nodze; wyjaśnić, jak się to stało, że każde z~nich posiada te cechy, a nie inne, 
i~jaka siła tego dokonała\footnote{ 
\cite{Arystoteles:OCzesciach}, ks.~I, rozdz.~1: 640~b.}.
} 

Zatem nie wystarczy mówić jedynie o~samej materii, o~tym, jakie coś jest, 
lecz należy zwrócić uwagę na to, jaka jest jego idea, a~to z~tej racji, że idea, 
natura formalna ma większe znaczenie niż sama materia. 
Przekonanie, że o~całym zwierzęciu stanowi jego kształt, i~jak powiadał 
\oDemokryt, że gdy się dotknie kształtu i~zobaczy kolor, wtedy się wie, że jest to człowiek, są całkowicie błędne.

\cytuj{
[Na to odpowiadam]: I~trup, chociaż ma ten sam kształt z~wyglądu co człowiek, 
nie jest człowiekiem; ręka sporządzona z~jakiegokolwiek materiału, np. brązu 
lub drewna, nie jest ręką, chyba tylko z~nazwy, podobnie jak lekarz przedstawiony 
rysunkiem, nie jest lekarzem. 
W~rzeczy samej taka ręka nie będzie mogła spełniać swojej funkcji, tak jak flety 
z~kamienia czy lekarz wyrysowany nie będą spełniać swoich właściwych zadań. 
Podobnie w~trupie nie ma żadnej części, która byłaby prawdziwą częścią ciała 
ludzkiego, np. okiem lub ręką. 
Te oświadczenia Demokryta\index{Demokryt} zatem są zbyt 
bezkrytyczne\footnote{ 
\cite{Arystoteles:OCzesciach}, ks.~I, rozdz.~1: 640~b -- 641 a.}.
}
 
Warto jeszcze wspomnieć, że w~rozważaniach nad przyczyną sprawczą 
i~celową --- a~obie uznawane są za bardzo ważne --- \oArystoteles{} 
ponad przyczynę sprawczą przedkłada tę pierwszą, uznając ją za rację logiczną. 
Nawet \oEmpedokles{} przyznawał, że substancja i~natura są racją logiczną. 

\cytuj{
Zdaje się, że pierwsza jest ta przyczyna, którą zowiemy celową. 
Ona bowiem jest „racją logiczną”, a~racja logiczna stanowi punkt wyjścia 
zarówno w~dziełach sztuki, jak i~w~tworach Natury. 
Dopiero gdy za pomocą rozumowania lub obserwacji lekarz określił, czym jest 
zdrowie, a~architekt, czym jest dom, wtedy dopiero podają racje logiczne 
i~przyczyny swojego postępowania, uzasadniają swoje czynności. 
Otóż w~tworach Natury jest daleko więcej celowości i~piękna niż 
w~dziełach ludzkich\footnote{ 
\cite{Arystoteles:OCzesciach}, ks.~I, rozdz.~1: 639~b.}.
}

Z~powyższych rozważań widać, że \oArystoteles{} staje jakby w~połowie drogi: 
odrzuca stanowczo sam przypadek jako wyjaśnienie genezy tworów żywych, 
natomiast za mało konfrontuje celowość z~koniecznością.


\summary{
According to \oAristotle, everything created by nature or mind is purposeful. 
At the opposite end of the spectrum (between chance and necessity) stands 
\oEmpedocles, who can be considered a~precursor of the theory of evolution. 
The \oStagirite{} analyzes the views of his adversary, eventually declaring them 
to be false because everything created by nature is --- always, or at least for the 
most part --- created in just one definite and particular way, whereas we can't say 
the same about things created by chance. 
For \oAristotle, \oEmpedocles[’] attitude, in holding that the individual characteristics 
of organisms, unlike all other things, are formed by chance, is absurd. 
He sees a~purposefulness manifested in nature, already from the very beginning. 
In being purposeful, natural processes are thus not really different from conscious 
human actions. 
The effects of animals or plants, from which scientists derive their knowledge concerning 
new technologies (bionics), are symptomatic of these natural processes --- as was already 
noted by \oDemocritus{} himself. 
Nature imparts an existence to things that emerge from their seed, but even before that, 
something must have given existence and purpose to the seed itself. 
Hence, \oAristotle{} grants final causes a~higher status than efficient causation. 
In fact, then, the natural sciences are dealing with objects in which some form of intellect 
is implicated, and this provides a~reason for the naturalist to focus more on the soul than 
on matter --- because the soul itself organizes matter.
}{
\oAristotle{} --- \oEmpedocles{} --- \oDemocritus{} --- life --- purposefulness --- chance --- 
necessity --- nature --- evolution --- consciousness --- soul --- matter --- existence --- cause 
}

\end{elementlit}

