% !TeX root = ../z.tex
%
% = vim: filetype=tex :set fileencoding=utf-8 ======= aącćeęlłnńoósśxźzż

\begin{elementlit}
{Teresa Obolevich}
{\autor{Teresa \kapit{Obolevitch}}\afiliacja{\wydzf, \upjpiik}}
{Człowiek jako mikrokosmos w ujęciu Hildegardy z~Bingen}
{Człowiek jako mikrokosmos w ujęciu Hildegardy z~Bingen}
{Man as Microcosm according to Hildegard of Bingen}
\index{Obolevich, T.}

%\oDef{\oChrystus}{Chrystus}{Chrystus}
\oDef{\oHildegard}{Hildegard}{Hildegarda z Bingen}
\ooDef{\ooBenedyktXVI}{Benedykt}{XVI}{Benedykt XVI}
\ooDef{\ooAlbertWielki}{Albert}{Wielki}{Albert Wielki, św.}
\ooDef{\ooBernardSilvestris}{Bernard}{Silvestris}{Bernard Silvestris z Tours}
\ooDef{\ooKonstantynAfrykanczyk}{Konstantyn}{Afrykańczyk}{Konstantyn Afrykańczyk}
\oDef{\oKowalewsk}{Kowalewsk}{Kowalewska, M.} % Małgorzata
\oDef{\oWalkowsk}{Walkowsk}{Walkowska, A.} % Alfreda
\oDef{\oJablonska}{Jablonska}{Jabłońska, A.} % Anna
\oDef{\oKowalska}{Kowalska}{Kowalska, A.} % Anna
\oDef{\oMalinowsk}{Malinowsk}{Malinowski, M.} % Mariusz
\oDef{\oPakszys}{Pakszys}{Pakszys, E.} % Elżbieta
\oDef{\oSikorska}{Sikorska}{Sikorska, L.} % Liliana
\oDef{\oLukaszewska}{Lukaszewska}{Łukaszewska-Haberkowa, J.} % Justyna
\oDef{\oPanek}{Panek}{Panek, E.} % Edyta
\oDef{\oBoruszczak}{Boruszczak}{Boruszczak, P.} % Piotr
\oDef{\oTarnas}{Tarnas}{Tarnas, B.} % Barbara
\oDef{\oJurczynsk}{Jurczynsk}{Jurczyński, J.} % Jacek, OSB
\oDef{\oCzarnock}{Czarnock}{Czarnocki, A.} % Andrzej
\oDef{\oEckl}{Eckl}{Eckl, J.A.} %
\oDef{\oHaverkamp}{Haverkamp}{Haverkamp, A.} % Alfred
\oDef{\oBurnett}{Burnett}{Burnett, C.} % Charles
\oDef{\oDronke}{Dronke}{Dronke, P.} % Peter
\oDef{\oBranny}{Branny}{Branny, A.} % Andrzej
\oDef{\oFox}{Fox}{Fox, M.} % Matthew
\oDef{\oMigne}{Migne}{Migne, J.P.} % Jacques Paul
\oDef{\oWitwicki}{Witwicki}{Witwicki, W.} % Władysław
\oDef{\oIzydor}{Izydor}{Izydor z Sewilli, św.}
\oDef{\oHugon}{Hugon}{Hugon od św. Wiktora}
\oDef{\oWilhelm}{Wilhelm}{Wilhelm z Conches}
\oDef{\oChalcydiusz}{Chalcydiusz}{Chalcydiusz} 
\oDef{\oAmbroz}{Ambroż}{Ambroży, św.}
\oDef{\oHieronim}{Hieronim}{Hieronim ze Strydonu, św.}
\oDef{\oWieczorek}{Wieczorek}{Wieczorek, B.} % Bartosz
\oDef{\oGorniak}{Gorniak}{Górniak, A.} % Adam
\oDef{\oSodol}{Sodol}{Sodół, R.} % Robert
\oDef{\oCyceron}{Cyceron}{Cyceron, Marcus Tullius} % Marcus Tullius Cicero
\oDef{\oPliniusz}{Pliniusz}{Pliniusz Starszy} % Gaius Plinius Secundus (Maior)
\oDef{\oDante}{Dante}{Dante Alighieri}
\oDef{\oParacelsus}{Paracelsus}{Paracelsus}
\oDef{\oHonoriusz}{Honoriusz}{Honoriusz z Augustodunum}
\oDef{\oBaird}{Baird}{Baird, J.L.} % Joseph L.
\oDef{\oSchipperges}{Schipperges}{Schipperges, H.} % Heinrich
\oDef{\oSilvas}{Silvas}{Silvas, A.} % Anna
\oDef{\oGalen}{Galen}{Galen} % Claudius Galenus
\oDef{\oPiotrowsk}{Piotrowsk}{Piotrowski, E.} % Eligiusz
\oDef{\oWeclawsk}{Weclawsk}{Węcławski, T.} % Tomasz
\oDef{\oMatusiak}{Matusiak}{Matusiak, B.} % Błażej
\oDef{\oTexwind}{Texwind}{Texwinda z Andernach}
\oDef{\oLosski}{Losski}{Łosski, M.} % Mikołaj
\oDef{\oLieb}{Lieb}{Lieb, F.} % Fritz
\oDef{\oPobojewsk}{Pobojewsk}{Pobojewska, A.} % Aldona
\oDef{\oKrzyska}{Krzyska}{Krzyśka, S.} % Sławomir
\oDef{\oKubicki}{Kubicki}{Kubicki, R.} % Roman
\oDef{\oMichalowsk}{Michalowski}{Michałowska, D.} % Danuta
\oDef{\oDobosz}{Dobosz}{Dobosz, M.} % Magdalena
\oDef{\oGuczalski}{Guczalski}{Guczalski, K.} % Krzysztof
\oDef{\oMorgante}{Morgante}{Morgante, J.} % James
\ooDef{\ooGrzegorzWielk}{Grzegorz}{Wielk}{Grzegorz Wielki}
\ooDef{\ooAlainLille}{Alain}{de Lille}{Alain de Lille} % Alan z Lille
\ooDef{\ooMikolajKuz}{Mikołaj}{z Kuz}{Mikołaj z Kuzy} % Mikołaj Kuzańczyk



\begin{flushright}
\textit{O homo, aspice hominem!\\
Homo enim coelum et terram\\
Atque alias fatruras in se habet et forma una ets,\\
et in ipso omnia latent}\\
(\oHildegard[a] z~Bingen)\footnote{
	,,Człowieku, badaj człowieka!
	Człowiek bowiem zawiera w~sobie niebo i~ziemię, a~także inne stworzenia, i~jest jedną formą, a~w~nim 
	jest ukryte wszystko''.
	\oHildegard[a],
	\textit{Causae et curae},~1.
	Cyt. za:
	\cite{Kowalewska:Hildegardy}, s.~270;
	\cite{Kowalewska:Bog}, s.~182.}
\end{flushright}

W~ostatnich latach zainteresowanie postacią i~twórczością św.~\oHildegard[y]~z Bingen (1098--1179)\footnote{
	Na temat życia i~twórczości \oHildegard[y] zob. np.
	\cite{Kowalewska:Prophetica}, ss.~29--46;
	\cite{Jablonska:Hildegarda}, ss.~27--40;
	\cite{Walkowska:Zycie}.}
nieustannie wzrasta --- m.in. w~związku z~dokonaną 7~października 2012~r. jej długo oczekiwaną kanonizacją oraz 
ogłoszeniem przez \ooBenedyktXVI{a}{} --- jako czwartej kobiety w~historii --- doktorem Kościoła.
Postać \oHildegard[y], jak też jej wielowątkowa twórczość były i~nadal są przedmiotem żywych dyskusji toczących się
w~rozmaitych kręgach intelektualistów.
Dla wielu \oHildegard[a] --- wizjonerka i~mistyczka, doradczyni papieży i~królów, odnowicielka życia monastycznego, 
utalentowana kompozytorka i~poetka, uzdrowicielka i~płodna pisarka --- jest wzorem średniowiecznej autorki 
skoncentrowanej na sprawach Boskich.
Przez kilka wieków (XIII--XVII~w.) niektórzy badacze powoływali się na rzekome (spreparowane) proroctwa \oHildegard[y] 
w~celu krytyki zakonów żebrzących (franciszkanów i~dominikanów), a~następnie jezuitów\footnote{
	Zob. \cite{Lukaszewska:Prophetia}.}.
Inni specjaliści z~kolei traktują ją jako charakterystyczny przykład kobiety, która, antycypując epokę Renesansu, 
ukazywała niezwykłą godność człowieka.
Wreszcie są i~tacy, którzy dopatrują się w~niemieckiej mniszce prekursorki feminizmu (a~już na pewno niezwykłego 
dowartościowania kobiety) czy ruchu ekologicznego --- zjawisk właściwych dla czasów współczesnych.
Niezwykle bogate, wieloaspektowe dziedzictwo \oHildegard[y]{} jest przedmiotem badań historyków i~teologów, muzykologów 
i~lingwistów.
Ostatnio jej imię stało się znane szerszemu kręgowi polskich odbiorców za sprawą licznych, niedawno wydanych książek 
(opracowanych na podstawie pism \oHildegard[y], m.in. \textit{Causae et curae} --- \textit{Choroby i leki}) dotyczących 
zdrowej żywności czy medycyny naturalnej\footnote{
	\cite{Czekanski:Ziola};
	\cite{Posch:Cotojest};
	\cite{Czekanski:SwHildegarda};
	\cite{Hirscher:Leczymy};
	\cite{Walkowska:Powrot};
	\cite{Pregenzer:Leczenie};
	\cite{Pregenzer:Poradnik};
	\cite{Kluge:Wielka};
	\cite{Strehlow:Ksiazka};
	\cite{Strehlow:Wiedza};
	\cite{Strehlow:Zywnosc};
	\cite{Hertzka:Takleczy};
	\cite{Schulte:Medycyna}.}.
Nas jednak interesować będą filozoficzne (w~szczególności kosmologiczne i~antropologiczne) wątki jej spuścizny, choć od 
razu trzeba zaznaczyć, że trudno je wyraźnie oddzielić od warstwy teologicznej (w~tym mistycznej).

W~tym miejscu należy sprecyzować, że \oHildegard[a] wielokrotnie podkreślała, że nie naucza od samej siebie, ale 
przekazuje to, co zostało jej objawione za sprawą samego Boga.
Spisane (czy raczej podyktowane sekretarzom) przez nią księgi przedstawiają otrzymane wizje --- wyrażone zarówno za 
pomocą pisma, w~tym stworzonego (bądź jak utrzymywała nasza autorka --- natchnionego) ,,języka nieznanego'' 
(\textit{lingua ignota}), zawierającego ponad 1000 obcych słów będących odpowiednikami niektórych łacińskich 
wyrazów\footnote{
	\cite{Dronke:Hildegard}, ss.~299--320.},
jak też --- bodaj po raz pierwszy w średniowieczu\footnote{
	,,[W] momencie tworzenia cyklu ilustrującego do \textit{Scivias} funkcjonowało wprawdzie wiele modeli 
	ikonograficznych służących prezentacji określonych treści, nie istniało jednakże wiele wzorców ilustrowania 
	dzieł mistycznych, które mogłyby służyć za bezpośrednie wzorce''
	(\cite{Godlewicz:Plastyczne}, s.~323).
	,,Najwcześniejsze i~najbardziej znaczące dzieło mistyka, które zaopatrzone jest w~miniatury, stanowi na 
	niemieckim obszarze językowym encyklopedia zbawienia \textit{Scivias}
	Hildegardy\index{Hildegarda z Bingen} z~Bingen''
	(\cite{Godlewicz:Plastyczne}, przypis 425).}
--- za pomocą licznych miniatur (w~postaci mandali --- koncentrycznych figur), wykonanych bezpośrednio przez 
nią\footnote{
	\cite{Caviness:Hildegard}, ss.~29--42 (zwłaszcza ss.~30--31).}
lub pod jej kierunkiem i~ilustrujących treść wizji\footnote{
	,,Przełożenie słowa na obraz spełniać może funkcję przypomnienia treści tekstu, pomocy szybkiej w~nim 
	orientacji, wzmocnienia siły oddziaływania i~uwiarygodnienia poprzez powtórzenie tej samej informacji'' 
	(\cite{Caviness:Hildegard}, s.~326).
	Ponadto, obraz malarski (aczasowy) pomaga przezwyciężyć opozycję między
	,,liniowym czasem historii a~wymiarami czasu przynależącymi sferze sacrum''
	(\cite{Caviness:Hildegard}, s.~337).
	Zob. także \cite{Dronke:Allegorica}, ss.~1--16.}.
Można by porównać funkcję miniatur do roli ikony, która również przekazuje ważniejsze prawdy, jakich nie sposób wyrazić 
za pomocą słowa, a~ponadto przeznaczona jest do kontemplacji owych tajemnic.

Jak zaznaczono, mniszka z~Nadrenii podkreślała, że powstałe w~ten sposób dzieła nie są owocem nauki ludzkiej, ale słowa 
Bożego, a~samą siebie uważała za niewykształconą (\textit{ignota}).
Niemniej pisma \oHildegard[y] należą nie tylko do klasyki literatury mistycznej, ale zawierają także ówczesne 
filozoficzne (naukowe) poglądy na naturę oraz strukturę świata i~człowieka.
Uchodzi ona nawet za pierwszą niemiecką badaczkę przyrody\footnote{
	Por. \cite{Kuc:Zhistorii}, s.~400;
	\cite{Frey:Hildegarda};
	\cite{Moulinier:Abbesse}, ss.~135--156.}
i~jednego z~,,największych intelektualistów Zachodu''\footnote{
	Opinia Matthew \oFox[a] przytoczona
	w:~\cite{Beer:Kobiety}, s.~23.},
albowiem niemal sto lat przed św.~\ooAlbertWielki{em}{m} w~dziele \textit{Physica, cujus titulus ex cod. ms.: 
Subtilitatum diversarum naturarum creaturarum} dokonała opisu minerałów i~roślin.
Nic dziwnego, że niektóre prace średniowiecznej wizjonerki w~1855~r. zostały wydane przez J.P.~\oMigne[’a] w~197. tomie 
jego znanej antologii \textit{Patrologiae Cursus Completus Series Latina}, natomiast w~XX~w. \oHildegard[zie] poświęcony 
został obszerny esej w~pierwszym woluminie \textit{Studies in History and Method of Science}\footnote{
	\cite{Singer:TheScientific}, ss.~1--55.}.

Do najważniejszych dzieł \oHildegard[y] poruszających temat wzajemnych relacji między Bogiem, człowiekiem i~kosmosem 
(w~rozmaitych aspektach: teologicznym, w~tym soteriologicznym, przyrodniczym, psychologicznym, moralnym itp.) należy 
słynna, powstała na przestrzeni lat 1141--1171 trylogia, na którą składają się: \textit{Scivias} (od \textit{sci vias 
Domini} --- \textit{poznaj drogi Pana}), \textit{Liber vitae meritorum} --- \textit{Księga zasług życia} oraz 
\textit{Liber divinorum operum} --- \textit{Księga dzieł Bożych}.
Te właśnie prace, jak też niektóre listy Świętej będą przedmiotem naszych analiz.

\tytul{Źródła i~założenia koncepcji mikrokosmosu}

W~najzwięźlejszy sposób ideę człowieka jako mikrokosmosu można przedstawić następująco: człowiek jako najdoskonalsza 
istota (w~chrześcijaństwie --- korona stworzenia) jest zwornikiem całego kosmosu, jego odbiciem.
Cały świat znajduje swe spełnienie w~człowieku, co więcej, istnieje ze względu na człowieka.
Budowa kosmosu koresponduje z~budową człowieka;
ich poszczególne części odpowiadają sobie nawzajem, tak iż można przeprowadzić między nimi ścisłe paralele.
Z~tej racji kosmos nazywano \textit{makroantroposem}, zaś człowieka --- \textit{mikrokosmosem}.

Koncepcja ta sięga swymi korzeniami myśli greckiej.
Już presokratycy, tacy jak \oDemokryt, określali człowieka jako \textit{mikros kosmos}\footnote{
	Zob. \cite{Pietka:Mikro}, s.~43;
	\cite{Olerud:Lidee}, rozdział~II.}.
Naukę o~związku między człowiekiem a~kosmosem znajdujemy również w~pismach antycznych medyków (m.in. \oHipokrates[a]) 
oraz dialogach \oPlaton[a], zwłaszcza w~\textit{Timaiosie}\footnote{
	Zob. \cite{Olerud:Lidee}, zwłaszcza ss.~13--42.}
--- ,,opowieści [dosłownie: micie --- T.O.] o~pewnych rysach prawdopodobieństwa''\footnote{
	\cite{Platon:Timaios}, 29D, s.~678.},
niepretendującej zatem do miana ściśle fizycznej (w~ówczesnym rozumieniu tego słowa) teorii\footnote{
	Zob. \cite{Gaidenko:Istoriia}, s.~175.},
aczkolwiek zawierającej ważne prawdy dotyczące relacji między sferą idealną a~empiryczną, matematyką a~fizyką, teologią 
a~kosmologią oraz tą ostatnią a~antropologią.
,,Najlepszy twór Najlepszego'' --- \textit{anima mundi}, która ,,znajduje się zarówno wewnątrz, jak i~na zewnątrz ciała 
kosmosu''\footnote{
	\cite{Romanenko:Timey}, s.~66.},
gdyż ,,rozciąga się od środka aż do krańców wszechświata na wszystkie strony, i~naokoło wszechświat okrywa 
z~zewnątrz''\footnote{
	\cite{Platon:Timaios}, 36E, s.~686.
	Zob. \cite{Burakowski:Struktura}, ss.~23--28.}
--- odpowiada duszy rozumnej poszczególnego człowieka mieszczącej się w~,,ciele kulistym'', czyli głowie
(por. \cite{Platon:Timaios}, 44D, s.~695)
przechodzącej następnie w~pierś i~brzuch (gdzie przebywają zmysłowa i~wegetatywna części duszy);
pełni ona podobne funkcje, ciągle znajdując się w~ruchu (m.in. obrotowym) i~będąc tym samym zasadą (pochodzącą od Boga) 
życia wegetatywnego, zmysłowego i~rozumnego.
Wynikają z~tego pewne konsekwencje o~naturze etycznej:
\cytuj{
	A~pierwiastek boski w~nas ma ruchy pokrewne myślom i~obrotom wszechświata.
	Za tymi powinien iść każdy i~nasze obiegi w~głowie, popsute w~związku z~powstawaniem, prostować przez zapoznanie 
	się z~harmoniami i~obrotami wszechświata, upodobnić podmiot myślący do przedmiotu myśli według jego dawnej 
	natury, a~upodobniwszy, osiągnąć cel życia najlepszego, jakie bogowie ludziom zadali na teraz i~na 
	potem\footnote{
		\cite{Platon:Timaios}, 90D, ss.~741--742.}.
}

Analiza Platońskiej koncepcji makro- i~mikrokosmosu oraz recepcja jej przez kolejnych filozofów starożytności 
i~średniowiecza wykraczałaby poza ramy niniejszego tekstu.
Wystarczy powiedzieć, że zanim Europa zapoznała się z~przyrodniczymi traktatami \oArystoteles[a], \textit{Timaios} 
\oPlaton[a] wyznaczał kanon wczesnośredniowiecznej myśli \dyw{naukowo}{filozoficznej}\footnote{
	Zob. \cite{Wetherbee:Philosophy}, s.~44;
	\cite{Koyre:Aristotelizm}, s.~57.}.
Toteż \oHildegard[a], która odebrała staranne --- jak na swoje czasy --- wykształcenie, najpierw pod kierunkiem swej 
mistrzyni
\ios{Jutty}{Jutta} (Judyty)
oraz benedyktyńskiego mnicha
\ios{Volmara}{Volmar}
(będącego też jej pierwszym sekretarzem), a~w~dalszym ciągu nieustannie pogłębiając swą wiedzę poprzez lekturę pism 
Ojców Kościoła oraz autorów średniowiecznych (m.in. \textit{De rerum natura} \oIzydor[a] z~Sewilli, \textit{De mundi 
universitate sive Megacosmus et Microcosmusm} \ooBernardSilvestris{a}{a}{} z~Tours, pism \oBoecjusz[a] czy \oHugon[a] od 
św.~Wiktora), dobrze znała myśl samego \oPlaton[a] i~jego ówczesne interpretacje obecne m.in. w~twórczości myślicieli 
szkoły św.~Wiktora, \oWilhelm[a] z~Conches i~innych autorów.

Podsumowując dotychczasowe uwagi, należy stwierdzić, że do podstawowych założeń starożytnej i~średniowiecznej koncepcji 
makro- i~mikrokosmosu (podzielanej i~rozwijanej przez św.~\oHildegard[ę]) należą: 

(1) Przekonanie o~pochodzeniu i~zależności całego świata od Stwórcy (twórcy), który zaprowadza ład, harmonię w~całym 
uniwersum i~pomiędzy jego poszczególnymi częściami.

(2) Próba opisu owej harmonii za pomocą języka matematyki (arytmetyki i~geometrii --- przedstawienia wszechświata jako 
najdoskonalszej figury geometrycznej, a~więc sfery).
Dodać trzeba, że język ten ma charakter metaforyczny i~obrazowy (choć w~przekonaniu ówczesnych badaczy --- 
realistyczny).

(3) Uznanie człowieka za najdoskonalszą istotę żywą, organicznie wpisaną w~porządek całego kosmosu i~będącą jego 
obrazem.

(4) Założenie, zgodnie z~którym cały wszechświat istnieje ze względu na człowieka i~jest mu podporządkowany.

(5) Holistyczna, integralna wizja wszechświata.

(6) Poszukiwanie paraleli między rozmaitymi częściami i~wymiarami kosmosu i~poszczególnego człowieka.

(7) Wynikające z~poprzedniej tezy zobowiązanie człowieka do troski o~otaczający go świat (także o~innych ludzi) --- 
zarówno na płaszczyźnie przyrodniczej, jak też moralnej i~duchowej.

Rozważmy, w~jaki sposób powyższe tezy przedstawia i~komentuje nadreńska mistyczka.
W~tym celu najpierw przedstawimy kosmologiczne poglądy \oHildegard[y], a~następnie zestawimy je z~niektórymi motywami 
występującymi w~jej refleksji na temat człowieka --- mikrokosmosu --- w~jego relacji do Boga i~do makrokosmosu.

\tytul{Obraz świata w~ujęciu \oHildegard[y]{} z~Bingen}

Wielu badaczy średniowiecza zwraca uwagę, że obowiązujący w~tym okresie obraz świata
,,zawierał elementy wspólne bez względu na to, czy przedstawiany był przez mistyków, poetów, czy 
scholastyków''\footnote{
	\cite{Kowalewska:Bog}, s.~109;
	\cite{Kowalewska:Komentarz}, s.~164.}.
Toteż \oHildegard[a], pomimo zapewnień, że głosi tylko to, co zostało jej objawione w~wizjach, nie przedstawia 
radykalnie nowej, rewolucyjnej koncepcji wszechświata, lecz jedynie rozwija i~wyjaśnia (choć w~sposób symboliczny, sam 
wymagający egzegezy) istniejące poglądy kosmologiczne i~antropologiczne.
Korzysta przy tym z~Pisma Świętego, średniowiecznych komentarzy do \textit{Timaiosa} \oPlaton[a] (w~przekładzie 
\oChalcydiusz[a]), pism łacińskich Ojców Kościoła\footnote{
	\cite{Carlevaris:Ildegarda}, ss.~65--80.}
(zwłaszcza \oAmbroz[ego], \oAugustyn[a], \oHieronim[a], \ooGrzegorzWielk{a}{iego}), \textit{Periphyseon} \oEriugen[y], 
jak też współczesnych jej traktatów \dyw{filozoficzno}{naukowych}.

\oHildegard[a] rysuje (w~dosłownym i~przenośnym znaczeniu) hierarchiczną wizję świata.
Nadreńska mniszka wyróżnia świat materialny, widzialny (kosmos, w~centrum którego znajduje się człowiek --- mikrokosmos) 
oraz niewidzialny, na który składa się niebo (zamieszkiwane przez Trójcę Świętą oraz aniołów określanych jako 
\textit{lux rationalis}) i~piekło.
Oba światy rozgranicza sfera ognia.
Nawiązując do koncepcji \textit{rationes seminales} św.~\oAugustyn[a], \oHildegard[a] głosi, że świat empiryczny 
zakorzeniony jest w świecie duchowym, mówiąc dokładniej, ten ostatni zawiera w~sobie zasady, idee rzeczy, które 
stopniowo są realizowane (stwarzane) w~postaci bytów empirycznych.
Toteż wszystko, co Bóg uczynił, najpierw istniało w~Jego przedwiedzy, a~następnie otrzymało materialną, cielesną postać 
mocą stwórczego słowa ,,Niech się stanie''\footnote{
	Zob. \cite{Hildegarda:Ksiega}, I,~1,~7; 1,~1,~14.}.

W~twórczości \oHildegard[y] odnajdujemy kilka rozmaitych, modyfikowanych na przestrzeni lat obrazów (werbalnych 
i~graficznych) ukazujących strukturę wszechświata.
Zanim przyjrzymy się najbardziej reprezentatywnym z~nich, warto podkreślić, że we wszystkich obrazach świata człowiek 
znajduje się w~centrum, stanowiąc punkt odniesienia zarówno dla pozostałego stworzenia, jak i~sfery duchowej na czele 
z~samym Stwórcą.
Niejako antycypując słynną zasadę antropiczną i~rozwijając poglądy myślicieli starożytnych (greckich i~łacińskich, m.in. 
\oCyceron[a] i~\oPliniusz[a]) oraz nawiązując do prawdy zawartej w~Księdze Rodzaju, niemiecka przeorysza wyrażała 
przekonanie, że cały kosmos został stworzony ze względu na człowieka --- mikrokosmosu, który mieszka we wszechświecie 
niczym w namiocie (\textit{tabernaculum})\footnote{
	\oHildegard[a] z~Bingen,
	\textit{Liber divinorum operum}, I,~4, 105:
	\textit{,,Nam Deus mundum creavit, quem homini tabernaculum preparare voluit''}.
	Cyt. za:
	\cite{Kowalewska:Bog}, s.~172.}.
,,Zaprawdę, człowiek jest najpełniejszym dziełem Boga, bo Boga przez niego się poznaje, bo Bóg wszystkie stworzenia dla 
niego stworzył i~w~objęciach prawdziwego miłowania zezwolił mu nauczać i~sławić Go przez dary 
umysłu''\footnote{
	\oHildegard[a] z~Bingen,
	\textit{Liber divinorum operum}, I,~4, 104.
	Cyt. za:
	\cite{Flanagan:Hildegarda}, s.~162.}.
\oHildegard[a] w~swych wizjach często odwołuje się do metafory przyrody jako księgi (obecnej m.in. 
w~\textit{Didaskalion} \oHugon[a] od św.~Wiktora i~\ooAlainLille{a}{'a}) napisanej palcem Bożym, a~także wyobrażenia 
człowieka w~postaci drzewa, łączącego niebo i~ziemię i~przedstawiającego też życiodajną relację między mężczyzną 
a~kobietą bądź obraz duszy, która niczym sok drzewa ożywia materialne ciało.
Ponadto niezmienne pozostaje przekonanie \oHildegard[y] (charakterystyczne dla średniowiecza i~upowszechnione przez 
\oDante[go]) o~geocentrycznej i~koncentrycznej strukturze uniwersum, jak też teza, zgodnie z~którą świat widzialny 
(zarówno makro-, jak i~mikrokosmos) składa się z~czterech elementów: wody, ognia, powietrza i~ziemi.

Pierwsza koncepcja struktury uniwersum przedstawiona została w~\textit{Scivias}.
Oto dosłowny opis Trzeciej wizji:
\cytuj{
	Następnie ujrzałam wielką okrągłą i~zacienioną konstrukcję w~kształcie jaja;
	w~górze wąską, w~środku szerszą, a~u~dołu ściśnioną.
	Zewnątrz otaczał ją jasny ogień, mający pod sobą jakby cienistą warstwę.
	A~w~tym ogniu była tak wielka kula czerwonego ognia, że oświetlała całą tę płaszczyznę.
	Ponad nią były tak ustawione w~górę trzy pochodnie, że swoim ogniem podtrzymywały ową kulę, aby nie opadła.
	I~ta właśnie kula unosiła się czasami w~górę i~tak wielki ogień podchodził ku niej, że na dalszą odległość 
	wypuszczała płomienie, to znowu niekiedy kierowała się w~dół i~podchodził do niej tak wielki chłód, że od niego 
	jej płomienie malały bardzo szybko.
	A~z~tego ognia, który otaczał tę konstrukcję, dął podmuchami silny wiatr, a~z~tej chmury, która znajdowała się 
	pod ogniem, wiał swymi podmuchami inny wiatr.
	Ów rozchodził się po całej płaszczyźnie, to tu, to tam.
	W~tejże również warstwie znajdował się jakiś ciemny ogień, tak przerażający, że nie mogłam na niego patrzeć.
	Ten ogień swoją siłą poruszał całą ową warstwę.
	Był on pełen grzmotów, burz i~bardzo ostrych kamieni, mniejszych i~większych.
	Kiedy zaś rozbrzmiewał jego grzmot, tak poruszały się: i~jasny ogień, i~wiatry, i~powietrze, że błyskawice 
	wyprzedzały ów grzmot;
	bowiem ogień ów jako pierwszy odczuwał w~sobie owo poruszenie grzmotem.
	Lecz pod tą pierwszą warstwą znajdował się najczystszy eter, niemający już pod sobą żadnej warstwy.
	W~nim ujrzałam jakowąś bardzo wielką kulę jaśniejącego ognia, mającą nad sobą ustawione w górę dwie jasne 
	pochodnie, które tak podtrzymywały ową kulę, żeby nie zboczyła ze swojego toru.
	I~w~tym eterze rozmieszczone były wszędzie inne, liczne i~jasne kule, od których owa wielka kula niekiedy nieco 
	się oddalała i~wysyłała swoją jasność, a~potem znowu wracała pod, wymienioną już, czerwoną i~ognistą kulę i~od 
	niej odnawiała swoje płomienie, i~ponownie wysyłała je do tych innych kul wraz ze swymi podmuchami, które 
	rozchodziły się po tej, wymienionej już, płaszczyźnie.
	I~pod tym eterem ujrzałam wodniste powietrze, mające pod sobą białą warstwę.
	To powietrze, rozprzestrzeniając się tu i~ówdzie, całą konstrukcję napełniało wilgocią.
	A~kiedy gromadziło się nagle, z~wielkim łoskotem wylewało z~siebie ulewny deszcz, a~kiedy znowu rozrzedziło się 
	delikatnie, spokojnie wylewało z~siebie łagodny deszczyk.
	Wychodzący z~niego inny wiatr rozwiewał się swymi podmuchami po opisanej już płaszczyźnie.
	Na środku zaś owych elementów znajdował się jakiś bardzo wielki piaszczysty glob.
	Owe elementy tak go otaczały, że nie mógł się przechylić w~żadną stronę.
	Lecz gdy niekiedy owe elementy, z~wymienionymi już wyżej podmuchami, zbliżały się do siebie wzajemnie, swoją 
	siłą wprawiały ów glob w delikatne poruszenie.
	I~ujrzałam między północą a~wschodem jakby wielką górę, która z~północnej strony miała wielkie ciemności, a~ze 
	strony wschodniej ogromną jasność, ale tak, że ani to światło owych ciemności, ani owe ciemności tego światła 
	nie mogły dosięgnąć\footnote{
		\cite{Hildegarda:Scivias}, I,~III, ss.~154--157.}.
}

Według powyższego schematu uniwersum ma zatem kształt owalny, przypomina przekrój poprzeczny kurzego jaja (symbolizującego początek życia oraz Trójcę Świętą\footnote{
	Zob. \cite{Sur:Feminine}, ss.~69--70.}),
którego czubek wystaje poza ramkę miniatury i~który rozciąga się --- zgodnie z~ówczesnymi wyobrażeniami mającymi 
doniosłe reperkusje \dyw{kosmologiczno}{teologiczne} --- ze wschodu (gdzie wśród jasnego ognia --- \textit{lucidus 
ignis}) --- znajduje się obrazujące \oChrystus[a] słońce w~kształcie ośmioramiennej gwiazdy, dokoła której krążą inne 
planety\footnote{
	\oHildegard[a] miała podstawowe wiadomości o~istnieniu siedmiu planet (choć czasem przedstawiała je jako pięć 
	planet dodając do tej listy Słońce i~Księżyc), lecz nigdy nie opisywała ich powszechnie przyjętymi nazwami, 
	dokonując personifikacji.
	Zob. \cite{Burnett:Hildegard}, s. 112.}
na zachód\footnote{
	Zob. \cite{Lukaszewska:Makro}, ss.~109, 112.
	Owalna forma symbolizuje m.in. uzupełnienie przeciwieństw kosmicznych ciał i sił.}.
Od sfery ognia unoszą się wiatry, z~których pierwszy rozciąga się od Boga ,,napełniającego swą potęgą cały 
świat''\footnote{
	\cite{Hildegarda:Scivias}, I, III, 8, s.~160.}.

Wizję ilustruje miniatura\footnote{
	Miniatura zawarta jest w~Wiesbaden Codex~B, folio 14~r.}
poniżej.

W~centrum usytuowana jest kula ziemska --- świat podksiężycowy, reprezentowany przez cztery żywioły.
Otacza go najpierw warstwa ognistego powietrza (\textit{aer lucidus}), stanowiąca granicę dla wszystkich istot żywych 
i~podzielona na cztery strefy odpowiednio do czterech wiatrów podstawowych, następnie wodniste powietrze (\textit{aer 
aquosus}) wraz z~chmurami i~wreszcie sfera czystego eteru (\textit{purus aether}) zawierająca księżyc.

\begin{figure}
\rys[width=.55\hsize]{FIG/Scivias-1.eps}
\rys[width=.65\hsize]{FIG/Hildegarda.eps}
\end{figure}

Już w~tej wizji oprócz koncepcji kosmologicznej (powtórzmy jeszcze raz, typowej dla średniowiecza) zawiera się wyraźne 
przesłanie antropologiczne.
\oHildegard[a] pisze, że ,,wszystkie elementy świata'' powstały ,,na służbę człowiekowi, okazują mu swoje poddanie, 
dopóki człowiek siedzi jakby pośrodku nich i~przewodzi im na mocy boskiego 
ustanowienia''\footnote{
	\cite{Hildegarda:Scivias}, I, III, 16, s.~165.}.

Przekonanie o~wyjątkowym miejscu człowieka w~kosmosie ilustrują także inne opisy i~iluminacje zawarte w~pismach 
\oHildegard[y].
Przytoczmy niektóre z~nich.
W~Wizji drugiej \textit{Liber divinorum operum} wszechświat ma kształt sferyczny (nie owalny --- co świadczy 
o~wzrastających wpływach \dyw{platońsko}{pitagorejskiego} obrazu świata\footnote{
	Zob. \cite{Kurdzialek:Sredniowieczne}, s.~22;
	\cite{Kowalewska:Bog}, s.~122.}),
podkreślający jedność całego stworzenia i~podobnie jak w~poprzednim schemacie --- składa się z kilku warstw (począwszy 
od górnej: \textit{ignis lucidus}, \textit{ignis niger}, \textit{aether purus}, \textit{aer aquosus}, \textit{aer fortis 
et albus lucidusque} i~\textit{aer tenuis}):

\rys[width=.7\hsize]{FIG/Scivias-6.eps}

Ciało ludzkie jest wpisane w~koło obrazujące makrokosmos.
Wierzchołek głowy znajduje się u~góry, a~stopy dotykają powietrza.
Ukazuje to poniższa miniatura\footnote{
	Miniatura znajduje się w~Lucca MS, folio 9~r.}: 

\rys[width=.8\hsize]{FIG/Scivias-2.eps}

W~nieco zmodyfikowanej formie struktura wszechświata zawierającego w~centrum człowieka (mikrokosmos) przedstawiona jest 
także w~Wizji trzeciej \textit{Księgi dzieł Bożych}, którą obrazuje kolejna iluminacja\footnote{
	Miniatura znajduje się w~Lucca MS, folio 27~v.}:

\rys[width=.8\hsize]{FIG/Scivias-3.eps}

W~tejże księdze (zwłaszcza w~Wizji czwartej) \oHildegard[a] wyjaśnia wpływ ciał niebieskich na życie istniejące na 
powierzchni ziemi na czele z~człowiekiem.
W~okresie średniowiecza i~renesansu koncepcja zależności sfery ziemskiej od sfery niebieskiej często ukazywana była 
w~postaci znaków zodiaku ułożonych wokół \oChrystus[a] (XI~w.) bądź też skoncentrowanych wokół człowieka (XIV--XV~w.), 
obecnej m.in. w~pismach \oParacelsus[a], którego nauka w~wielu punktach przypomina doktrynę \oHildegard[y]\footnote{
	Zob. \cite{Singer:TheScientific}, ss.~42--43.}.
Widać to m.in. na poniższej miniaturze\footnote{
	Miniatura znajduje się w~Lucca MS, folio 37~r.}.

\rys[width=.7\hsize]{FIG/Scivias-4.eps}

Poszczególne planety, gwiazdy i~wiatry otaczające człowieka mają wpływ na jego somatyczność (podobnie jak postępowanie 
człowieka, np. jego nieposłuszeństwo, stanowi o~fizycznej kondycji wszechświata), aczkolwiek \oHildegard[a] surowo 
potępiała astrologiczne przekonania o~możliwości wywierania wpływu ciał niebieskich na ludzki los.
Rozważmy obecnie, jak na zarysowanym kosmologicznym tle przedstawia się antropologia opracowana przez XII-wieczną 
opatkę.

\tytul{Antropologiczne poglądy \oHildegard[y]}

Według \oHildegard[y] z~Bingen człowiek jest \textit{plenum opus Dei}, najwspanialszym stworzeniem Boga\footnote{
	Także z~tego powodu, że jedynie człowieka można wpisać w~koło --- najdoskonalszą figurę.
	Zob. \oHildegard[a] z~Bingen,
	\textit{Liber divinorum operum}, I, 2, 1:
	\textit{,,In medio quoque rotae istius hominis apparebat, cuius vertex superius et plantae subterius ad prefatum 
	circulum velut fortis et albi lucidique aeris pertingebant.
	A~dextro autem latere summitas digotorum dextrae manus eius, a~sinisto quoque summitas digitorum eadem imago 
	brachia sua sic extenderat''}.
	PL~197, 732.},
który wszystko ukształtował dla jego życia i~rozwoju --- zarówno fizycznego, jak i~duchowego.
Jednocześnie człowiek jest odzwierciedleniem kosmosu.
Nie oznacza to bynajmniej zwykłego powrotu do starożytnych pogańskich idei mikrokosmosu.
Opracowana przez presokratyków, \oPlaton[a] i~jego następców koncepcja otrzymała u~średniowiecznej mniszki nowy wymiar, 
wzbogacony o~elementy nauki chrześcijańskiej.
Człowiek, określany przez \oHildegard[ę] (jak też przez \oWilhelm[a] z~Conches czy \oHonoriusz[a] z~Augustodunum) jako 
\textit{omnis creatura} lub \textit{universa creatura}, w~ swej naturze i~strukturze wyraża i~odtwarza treść świata 
materialnego, a~ponadto wskazuje na swego Stwórcę.
,,Bóg, który wszystko stworzył, uczynił człowieka na swój obraz i~podobieństwo, i~w~nim zaznaczył zarówno wyższe, jak 
i~niższe elementy''\footnote{
	\cite{Hildegarda:Ksiega}, I, 1, 3.
	Por. \cite{Hildegard:Letter}, s.~136:
	,,Man is both heavenly and earthy
	(cf. 1~Cor~15, 47--49)''.}.
W~ten sposób człowiek stanowi niejako pomost między Bogiem a~istotami stworzonymi, natomiast antropologia zyskuje 
kosmologiczny i~zarazem teologiczny charakter.
Mówiąc inaczej,
,,kosmologia w~wizjach Hildegardy\index{Hildegarda z Bingen}
to duchowy sposób rozważania o~człowieku i~kosmosie''\footnote{
	Opinia H.~\oSchipperges[a] przytoczona w:
	\cite{Wieczorek:Symboliczny}, s.~135.}.

Na czym konkretnie polega podobieństwo człowieka (jako mikrokosmosu) i~kosmosu?
Już zaznaczyliśmy, że obydwie te rzeczywistości składają się z~tych samych elementów --- żywiołów: 
ognia\footnote{
	O~znaczeniu wody zob.
	\cite{Godlewicz:Symbol}, ss.~263--270},
powietrza, wody i~ziemi (odpowiadającym w~człowieku czterem humorom, czyli wilgotnościom: żółtej żółci, krwi, 
śluzowi/flegmie i~czarnej żółci, lub też czterem najważniejszym organom: mózgowi, sercu, płucom i~wątrobie), obydwie też 
zostały stworzone przez Boga i~są Jego obrazem.
Cztery elementy wszechświata (które wyrażają cztery przeciwstawne jakości: gorące, zimne, wilgotne i~suche) połączone są 
w~odpowiednich proporcjach.
Zgodnie z~tradycją starożytnej i~średniowiecznej medycyny w~przypadku człowieka właśnie te proporcje decydują 
o~temperamencie i~samopoczuciu\footnote{
	Zob. np. \oHildegard[a] z Bingen,
	\textit{Causae et curae}, II, 50:
	,,Jeśli [humory] wilgotny i~chłodny, które są uzupełnieniem (\textit{livor}) pienistego i~suchego, zmieniłby 
	swój tryb, rychło wilgotny obróciłby się jako koło i~wtrącałby niekiedy człowieka do wody, niekiedy do ognia, 
	a~chłodny pozbawiłby go rozumu''.
	Cyt. za:
	\cite{Flanagan:Hildegarda}, s.~112.}.
Człowiek winien dbać o~harmonię pierwiastków (m.in. poprzez odpowiednie odżywianie), co stanowi gwarancję zdrowia 
zarówno duchowego, jak i~fizycznego.
Mówiąc krótko, człowiek winien żyć w~harmonii z~przyrodą, jest bowiem jej integralną częścią.
Co więcej, w~przekonaniu \oHildegard[y] związek istoty ludzkiej z~elementami jest na tyle ważny, że ,,w~chwili śmierci, 
gdy w~pobliżu nie ma kapłana lub innej osoby, człowiek może się wyspowiadać samemu Bogu wobec elementów, w~stosunku do 
których też zawinił''\footnote{
	\cite{Otlewska:Teofania}, s.~161.}.

Należy w~tym miejscu pokreślić, że Sybilla znad Renu sprzeciwiała się dualizmowi duszy i~ciała, zwracając uwagę nie 
tylko na duchowe aspekty natury ludzkiej, ale doceniając również wartość ciała (co było bardzo istotne w~obliczu 
szerzącej się wówczas herezji katarów).
Natura człowieka jest bowiem dwojaka: \dyw{duchowo}{cielesna}, choć oba elementy stanowią jedność\footnote{
	Zob. \cite{Hildegard:FifthVision}, ss.~174--175.}
(\textit{unum opus}) i~wywierają na siebie wzajemny wpływ.
Ciało bynajmniej nie jest więzieniem, lecz drogocenną ,,szatą duszy''\footnote{
	Zob. \cite{Hildegarda:List}, s.~159.}.
Pisma \oHildegard[y] ukazujące cielesny wymiar człowieka zdradzają m.in. znajomość ówczesnej koncepcji anatomii 
autorstwa benedyktyńskiego mnicha z~Monte Cassino \ooKonstantynAfrykanczyk{a}{a}, tłumacza pism 
\oHipokrates[a]\footnote{
	Zob. \cite{Singer:TheScientific}, ss.~16--17, 43--45.}
oraz medycyny \oGalen[a].
Dowartościowanie ciała miało też praktyczne konsekwencje: niemiecka przeorysza nad surową ascezę przedkładała troskę 
o~potrzeby organizmu, dbała o~jego higienę (dzięki jej staraniom w~XII-wiecznym klasztorze była bieżąca woda!) oraz 
troszczyła się o~wygodne i~piękne, choć proste ubrania dla swych sióstr.

Przekonanie o~psychofizycznej jedności zostało wyrażone w~\textit{Scivias} w~następujących słowach:
\cytuj{
	[C]złowiek zawiera w~sobie podobieństwo niebios i~do ziemi.
	W~jaki sposób?
	Otóż sam ma okrąg, w~którym pojawia się przejrzysta jasność, żywe tchnienie i~rozsądek, jak na niebie wyróżniają 
	się gwiazdy, powietrze i~istoty skrzydlate, ma także zbiornik, w~którym widać wilgoć, kiełkowanie i~powstawanie, 
	jak na ziemi pojawia się zieloność, płodność i~zwierzęta.
	Cóż to jest?
	O~człowiecze, jesteś wszystkim we wszelkim stworzeniu [\ldots]\footnote{
		\cite{Hildegarda:Scivias}, II, 1, 2 (s.~253).}.
}

Z~przytoczonego tekstu wynika ponadto, że \oHildegard[a] --- zgodnie z~preferowanym przez nią holistycznym 
podejściem --- dostrzega i~podobieństwo, i~korespondencję między poszczególnymi elementami i~funkcjami kosmosu 
a~człowiekiem.
Każda stworzona rzecz jest bowiem traktowana jako symbol domagający się interpretacji, egzegezy o~znaczeniu zarówno 
fizykalnym (wskazującym na inną materialną rzeczywistość), jak też o~przesłaniu duchowym i~moralnym, którego tu wszakże 
nie będziemy rozpatrywać.
I~tak, już samo wyróżnienie żywiołów odpowiada psychofizycznej naturze człowieka: woda symbolizuje jego psychiczność 
i~duchowość (oraz uobecnia --- wraz z~powietrzem --- płeć męską), zaś ziemia --- cielesność (i~na równi z~ogniem jest 
symbolem kobiecości, obrazem łona).
Ogień koresponduje z~siłą ożywiającą ludzki intelekt i~zmysły zewnętrzne, zaś powietrze --- zmysł wewnętrzny, zdolność 
odróżniania dobra od zła\footnote{
	Por. \cite{Kowalewska:Bog}, ss.~148--149.}.
Kolejne analogie dotyczą konkretnych części uniwersum.
Na przykład w~opinii \oHildegard[y] podobnie jak ziemia jest wzmocniona kamieniami i~drzewami, tak też ciało ludzkie 
wzmocnione jest szpikiem i~kośćmi.
Także układ i~zestrój makrokosmosu koresponduje z~układem i~zestrojem mikrokosmosu.
Zwięźle ujmuje to Małgorzata \oKowalewsk[a]:
\cytuj{
	[R]ozpiętość ramion jest równa wysokości człowieka, ponieważ także szerokość i~długość firmamentu są sobie 
	równe.
	Pozostałe części ciała także mają odniesienia w~proporcjach kosmosu i~kieruje nimi \textit{aequalis mensura}: 
	sfera niższego powietrza (jego rola w~kosmosie to podtrzymywanie życia na ziemi) odpowiada obszarowi ciała 
	między gardłem a~pępkiem.
	Ziemia, ,,utkana'' kamieniami, odpowiada brzuchowi, który opiera się na żebrach i~innych kościach.
	Te części ciała mają takie same proporcje w~stosunku do całości jak odpowiadające im części kosmosu.
	Ocean odpowiada ciału od kolan do kostek, a~rzeki stopom.
	Sieć wód ziemskich odpowiada w~kosmosie ludzkim układowi naczyń krwionośnych, a~układ wydalniczy światu 
	podziemi\footnote{
		\cite{Kowalewska:Hildegardy}, s.~273.}.
}

Rola Słońca z~kolei podobna jest do funkcji mózgu, który kieruje całym organizmem.
Nawiązując niewątpliwie do \textit{Timaiosa} \oPlaton[a] oraz poglądów \oHonoriusz[a] z~Augustodunum (kontynuatora Jana 
\oEriugen[y]), \oHildegard[a] wyraża przekonanie, że kolista struktura firmamentu przypomina głowę, a~,,żywcze 
tchnienie --- \textit{spiraculum} i~rozsądek/rozumność --- \textit{rationalitas}'' firmamentu odpowiada ruchowi myśli 
u~ludzi.

Warto poświęcić nieco więcej uwagi rozumności człowieka odzwierciedlającej samego Stwórcę;
pojęcie \textit{rationalitas} i~jego pochodne należą bowiem do kluczowych terminów niemieckiej mistyczki\footnote{
	Zob. \cite{Piotrowski:Preaceptores}, s.~34.}.
\oHildegard[a] zaznaczała, że Bóg, przedstawiany przez nią (za \ooAlainLille{em}{m}) jako ,,rozumna kula, której centrum 
znajduje się wszędzie, obwód zaś nigdzie''\footnote{
	\cite{Matusiak:Topowiada}, s.~19.},
,,wszczepił ludziom dobry intelekt, aby ich imię nie zostało zniszczone''\footnote{
	Zob. \cite{Hildegarda:List}, s.~167.}.
W~duchu teologii apofatycznej \oHildegard[a] pisze, że Bóg przekracza możliwości naszego poznania, ale jest źródłem 
racjonalności --- zarówno w~całym wszechświecie (makrokosmosie), jak też --- czy przede wszystkim --- w~człowieku 
(mikrokosmosie)\footnote{
	Zob. \cite{Hildegard:Letter3}, s.~82.}.
Wielokrotnie wychwala Boga --- Mądrość (\textit{sapientia}), ,,czystą racjonalność'', dzięki której zostały stworzone 
wszystkie rzeczy.
Obraz Boga jako ,,najwyższej i~ognistej siły'', rozumności ,,posiadającej wiatr brzmiącego słowa'', w~której ,,wszystko, 
co żywe, jest zakorzenione''\footnote{
	\cite{Hildegarda:Ksiega}, I,~1,~2.},
przedstawiony został w~Wizji pierwszej \textit{Księgi dzieł Bożych}.
Ilustruje go następująca miniatura\footnote{
	Miniatura znajduje się w~Lucca MS, folio 1~v.}.

\rys[width=.6\hsize]{FIG/Scivias-7a.eps}

Niejako zewnętrznym wyrazem racjonalności jest najdoskonalszy kształt --- koło, które --- jak zaznaczono --- 
w~metaforyczny sposób obrazuje samego Stwórcę, a~ponadto makrokosmos, który według \textit{Księgi dzieł Bożych} znajduje 
się na piersiach czy w~sercu (\textit{in pectore}) Trójcy Świętej\footnote{
	Zob. także \cite{Hildegard:Letter2}, s.~108:
	,,And the stars, which seem to be rational, are indeed so, because they are circular, just as rationality 
	embraces many things''.}
i człowieka --- mikrokosmosu, zajmującego we wszechświecie centralne miejsce (\textit{medietas}, \textit{medium}, 
\textit{medius}, \textit{in medio}), będąc bowiem obrazem Boga, posiada duszę rozumną (\textit{rationalitas}).
Dusza ludzka (mając swą siedzibę w~sercu) posiada pięć władz:
(1) wolę (\textit{voluntas}),
(2) intelekt (\textit{intelectus}), którego istotę stanowi
(3) umysł (\textit{mens}) bądź duch umożliwiający intuicyjne poznanie Boga i~samego siebie i~będący ,,przybytkiem woli'' 
gromadzącym rozmaite stany i~uczucia, a~ponadto
(4) rozum (\textit{ratio}) --- zdolność do tworzenia słów oraz pojęć i~przekazywania ich innym ludziom, a~także
(5) zmysł (\textit{sensus}) umożliwiający dostęp do świata zewnętrznego, poznanie empiryczne, wykonujący wszystkie 
dzieła zlecone mu przez pozostałe władze duszy i~informujący owe zdolności o~skutkach ich uczynków\footnote{
	Zob. \cite{Otlewska:Struktura}, s.~93.
	Zob. \cite{Hildegarda:Scivias}, I,~4 (ss.~207--212).}.

Będąc stworzone przez Boga, wszechświat i~człowiek oddają Jego zamysł, piękno i~dobroć, mają immanentną rozumną 
celowość.
Makrokosmos i~mikrokosmos odznaczają się wewnętrzną harmonią, ładem, co oddaje koncentryczna struktura wszechświata 
i~wspomniana już ,,kolista'' koncepcja człowieka.
Harmonia niebieska (\textit{concentus coeli}) ma także wymiar \dyw{matematyczno}{akustyczny}\footnote{
	Por. \oBoecjusz, \textit{De institutione musica}, I,~2:
	,,Czyż jest możliwe, aby organizm tak szybki poruszał się ruchem tak spokojnym i~bezgłośnym?
	Choć dźwięk ten nie dociera do naszych uszu, co wynika z~wielu przyczyn, również szybki ruch wielkich ciał 
	niebieskich nie może nie wywołać żadnego dźwięku, tym bardziej że ciała niebieskie połączone są szczególnym 
	związkiem tak ściśle, iż nie można sobie wyobrazić niczego doskonalej zorganizowanego, niczego bardziej 
	zwartego''
	(cyt. za: \cite{Matusiak:Hildegarda}, s.~37).}:
zgodnie z tradycją \dyw{pitagorejsko}{platońską} (rozwijaną m.in. przez \oBoecjusz[a]) oraz prawdami zawartymi w~Starym 
Testamencie (Mdr~11, 20; 19, 18; Hi~38, 37) kosmos jest niejako instrumentem muzycznym wydającym tony (\textit{musica 
mundana}):
,,Każdy z~żywiołów odznacza się bowiem właściwym sobie dźwiękiem, zgodnie z~tym, co Bóg postanowił''\footnote{
	\oHildegard[a]~z Bingen,
	\textit{Solutiones XXXVIII quaestionum}, qu.~27;
	PL~197, 1049:
	,,qui unumquodque elemenlum, secundum quod constiluliim est a~Deo, sonum habet''
	(cyt. za: \cite{Matusiak:Hildegarda}, s.~40).
	Zob. \cite{Nowak:Musica}, ss.~29--30.}.
Także dusza ludzka jest muzyczna (\textit{symphonialis est anima})\footnote{
	Zob. \cite{Hildegarda:List23}, s.~160.},
tzn. harmonijna, współbrzmiąca, przenikająca ciało i~wprowadzająca w~nim ład, stąd człowiek ma wychwalać Stwórcę poprzez 
śpiew i~grę na instrumentach.
Sama \oHildegard[a] układała antyfony, pieśni i~hymny i~komponowała do nich muzykę (77 napisanych przez nią utworów 
składa się na \textit{Symfonię harmonii objawień niebiańskich} --- \textit{Symfonia Harmoniae Caelestium 
Revelationum})\footnote{
	\cite{Stevens:TheMusical}, ss.~163--188.},
tym samym znacznie przyczyniając się do rozwoju śpiewu liturgicznego w~średniowieczu.
Warto dodać, że przeorysza z~Bingen jest autorką przestawienia \textit{Porządek cnót} --- \textit{Ordo virtutum}, które 
uchodzi za pierwsze religijne misterium tego okresu\footnote{
	Zob. \cite{Tancredi:Hildegarda}, s.~277;
	\cite{Jamroz:Byt}, ss.~233--242.}.
Jest to kolejny przykład pozytywnego ukazania ciała ludzkiego (ba, ciała kobiety, gdyż dramat sceniczny, zawierający 
elementy taneczne, był odgrywany przez siostry), przekonania (wyrażonego tym razem głównie za pomocą środków muzycznych) 
o~jedności ciała i~duszy, jak też o~harmonii Boga i~stworzenia.

Teza o~harmonii kosmosu jako wyrazie boskiego piękna w~dziele stworzenia miała także znaczenie soteriologiczne: 
zbawienie polega bowiem na przywróceniu pierwotnego ładu w~całym wszechświecie.
Człowiek jako szczyt uniwersum ma przyczyniać się do doskonalenia pozostałych istot, współpracować z~nimi (\textit{opus 
cum creatura}), głosić ,,Ewangelię wszelkiemu stworzeniu'' (por. Mk~16, 15), dążyć do nowego i~nowej ziemi.
Co więcej, nauka o~człowieku jako mikrokosmosie odnosi się także do \oChrystus[a]: w~Nim bowiem zostały stworzone 
wszystkie byty, a ponadto ,,Chrystus --- doskonały człowiek i~wzór człowieczeństwa --- zrealizował w~sobie ideał 
harmonii, któremu nie sprostał Adam''\footnote{
	\cite{Matusiak:Zbawienie}, s.~222.}.
Wizja świata głoszona przez \oHildegard[ę] ma więc charakter antropocentryczny oraz chrystocentryczny.
Na marginesie dodajmy, że podobne poglądy będą głosić filozofowie rosyjscy XIX i~pierwszej połowy XX~w., rozwijający 
koncepcję Bogoczłowieczeństwa i~sofiologii\footnote{
	W~szczególności byłoby interesujące porównać kategorię mądrości (\textit{sofia}) rosyjskich filozofów z~pojęciem 
	mądrości (\textit{sapientia}) \oHildegard[y] z~Bingen, które --- w~duchu platońskim --- wyraża m.in. odwieczny 
	zamiar Boga stworzenia świata.
	Zob. \cite{Newman:Sister}, ss.~58--75, 262--263;
	\cite{Schipflinger:Sophia}, ss.~141--160, 247--280.}.

\tytul{Zakończenie}

Na podstawie powyższych uwag nasuwają się następujące wnioski:

(1) Kosmologiczne i~antropologiczne poglądy \oHildegard[y] mają dziś znaczenie historyczne.
Jak podkreślają badacze, już w kolejnym, XIII~w. reprezentowany przez nią platoński, \dyw{symboliczno}{religijny} sposób 
myślenia został wyparty przez podejście \dyw{logiczno}{racjonalne}, obecne w~pismach \oArystoteles[a]\footnote{
	Por. \cite{Otlewska:Teofania}, s.~167;
	\cite{Wieczorek:Symboliczny}, s.~149.}.

(2) Pomimo to w~wieku XII obraz świata narysowany przez \oHildegard[ę] należy do jednych z~najbardziej imponujących, 
systematycznych i~integralnych, najpełniej i~najgłębiej przedstawiających starożytną naukę o~człowieku jako 
mikrokosmosie, czyli syntezie rzeczywistości.
Na pierwszy rzut oka nasuwa się wprawdzie podejrzenie, że poprzez doszukiwanie się ścisłych paraleli i~odpowiedniości 
między wszechświatem a~człowiekiem \oHildegard[a] popada --- wbrew własnemu holistycznemu nastawieniu --- 
w~redukcjonizm.
Jednakże należy pamiętać, że tego rodzaju opisy nie mają charakteru wyjaśniającego, ale alegoryczny, metaforyczny, 
mówiąc krótko, obrazowy.
Tak najzwięźlej można by scharakteryzować metodologię średniowiecznej uczonej;
trudno bowiem oceniać merytoryczną treść jej nauki, która w~najbardziej istotnych punktach nie odbiegała od powszechnie 
przyjętego obrazu świata zawartego w~\textit{quadrivium}.
Warto odnotować, że \oHildegard[a] potrafiła łączyć doświadczenie mistyczne z~uprawianiem filozofii oraz nauk 
przyrodniczych (w~ówczesnym znaczeniu tego słowa), stąd jej poglądy zaliczyć można do nurtu ,,spekulatywnego 
mistycyzmu'' reprezentowanego m.in. przez Szkołę z~Chartres i~Szkołę św.~Wiktora\footnote{
	Por. \cite{Milcarek:Zagadnienia}, s.~111.}.
Do platońskiej idei człowieka jako mikrokosmosu, z~jednej strony skupiającego w~sobie wszechświat, a~z~drugiej będącego 
obrazem Boga, powrócą w~późniejszych wiekach m.in. \ooMikolajKuz{}{y} czy wspomniani już myśliciele 
rosyjscy\footnote{
	Mistyka \oHildegard[y] z~Bingen interesowała m.in. Mikołaja \oLosski[ego], który w~liście do szwajcarskiego 
	teologia Fritza \oLieb[a] pytał go o~literaturę przedmiotu.
	Zob. List M.~\oLosski[ego] do F.~\oLieb[a] z~4~grudnia 1930~r.
	(Die Bibliothek Lieb, NL~43: Bg~9, Aa~687.9, Universitätsbibliothek Basel).}.
Temat ten jednak wymaga osobnego opracowania.

(3) Ponadto z~całą pewnością można stwierdzić, że \oHildegard[a] z~Bingen wyprzedzała swoje czasy w~tym, co dotyczy 
docenienia empirycznego badania (choć ściśle podporządkowanego celom religijnym) przyrody, jej przekonania 
o~harmonijnym, integralnym rozwoju osoby ludzkiej --- zarówno duszy, jak i~ciała, nobilitacji kobiety, jak też po prostu 
kierowania się zdrowym rozsądkiem --- pomimo otrzymywanych wzniosłych mistycznych wizji --- w~codziennym życiu, 
uwzgledniającym potrzeby fizyczne i~duchowe.

\summary{
	The world picture of Hildegard of Bingen is presented.
	The medieval nun, an enduring doctor for the Church, unifies our view of God with our view of the Cosmos and 
	Man.
	According to her, one can find the unity of creation in human beings.
}{
	Cosmos --- Man --- God --- Creation
}

\begin{literatura}[Źródła rysunków]
{\footnotesize
\item\url{http://www.oberlin.edu/images/Art315/63847.JPG}
\item\url{http://books.google.pl/books?id=kNxeHD2cbLYC}
\item\url{http://www.magazyn.ekumenizm.pl/images/articles/20031114130451203_3.jpg}
\item\url{http://danielmitsui.tripod.com/blogpics/hildegard.jpg}
\item\url{http://lokomobilaeu.home.pl/userdata/gfx/242cd34aa03e4a8cc0a193797391ab83.jpg}
\item\url{http://3.bp.blogspot.com/-5z-f2zQO_1Q/UV88nTvlm0I/AAAAAAAARPE/QH8N-B85CNs/s1600/8abril-26tumblr_mbl7f5VR7z1qfvq9bo1_r2_1280.jpg}
\item\url{http://www.bartoszwieczorek.neostrada.pl/trojca.jpg}
}
\end{literatura}
\newpage

\end{elementlit}

