% !TeX root = ../z.tex
% vim: set filetype=tex fileencoding=utf-8: modelines aącćeęlłnńoósśxźzż
% vim: set spell formatoptions=aw spelllang=pl:

\begin{elementlit}
{Damian Mazur}
{\autor{Damian \kapit{Mazur}}
\afiliacja{Uniwersytet Papieski Jana Pawła~II w~Krakowie}}
{Społeczeństwo rynkowe}
{Społeczeństwo rynkowe: jak logika rynku ekonomicznego 
wpływa na nasze życie}
{The market society: how the logic of the market affects 
our lives}


\index{Mazur, D.}
\index{Sandel, M.J.}


\oDef{\oSandel}{Sandel}{Sandel, M.J.} %Michael J.
\oDef{\oBauman}{Bauman}{Bauman, Z.} %Zygmunt
\oDef{\oSpencer}{Spencer}{Spencer, H.} %Herbert
\oDef{\oSennett}{Sennett}{Sennett, R.} %Richard
\oDef{\oMichalski}{Michalski}{Michalski, K.} %Krzysztof
\oDef{\oSzlendak}{Szlendak}{Szlendak, T.} %Tomasz
\oDef{\oBarber}{Barber}{Barber, B.R.} %Benjamin R.
\oDef{\oLivingstone}{Livingstone}{Livingstone, J.} %James
\oDef{\oCampbell}{Campbell}{Campbell, C.} %Colin
\oDef{\oRitzer}{Ritzer}{Ritzer, G.} %George
\oDef{\oBylok}{Bylok}{Bylok, F.} %Felicjan
\oDef{\oZacher}{Zacher}{Zacher, L.W.} %Lech W.
\oDef{\oHostynski}{Hostyński}{Hostyński, L.} %Lesław
\oDef{\oKopka}{Kopka}{Kopka, J.} %Jolanta



\streszczenie{
W~swoim artykule pokazuję, jakie zmiany zaszły w~hierarchii 
aksjologicznej i~relacjach pomiędzy członkami społeczeństwa 
konsumpcyjnego. 
Przyjmuję przy tym --- za Michaelem J.~\oSandel[em] --- nazwę 
„społeczeństwo rynkowe”.
Artykuł w~dużej mierze poświęcony jest analizie myśli i~tez \oSandel[a] 
z~jego książki \textit{Czego nie można kupić za pieniądze}. Na początku 
mojego artykułu omawiam i~próbuję zdefiniować, czym jest triumfalizm 
rynkowy, odnosząc się do myśli innych autorów. Następnie analizuję 
przemianę w~świecie wartości społeczeństwa konsumpcyjnego, zauważając, 
że wartości ekonomiczne (zysk, dobra materialne itp.) coraz częściej 
wypierają i~zastępują wartości etyczne (solidarność, altruizm, 
odpowiedzialność). Kolejno piszę o~tym, czym jest i~w~jaki sposób 
objawia się dominacja logiki rynku ekonomicznego i~jaki jest jej wpływ 
na życie społeczne. Na końcu stawiam pytania o~wspólne zależności rynku 
ekonomicznego i~społeczeństwa oraz możliwości stworzenia we współczesnym 
świecie trwałej demokratycznej wspólnoty. }{
społeczeństwo konsumpcyjne --- 
społeczeństwo rynkowe --- 
triumfalizm rynkowy --- 
aksjologia --- 
ekonomia --- 
etyka
}



\tytul{Wstęp}

Michael J.~\oSandel{} w~swojej książce \textit{Czego nie można kupić 
za pieniądze}\footnote{
	\cite{Sandel:Czego}. 
} 
stawia tezę o~postępującej ekspansji mechanizmów rynku ekonomicznego 
na dziedziny życia, w~których do tej pory mechanizmy te były nieobecne. 
Zagadnienia moralności i~rynku, ich wzajemnych zależności, wydają się 
zagadnieniami ciekawymi i~aktualnymi zarówno dla etyki, jak i~dla 
filozofii społecznej. 

Poszerzenie omawianej tematyki o~pogłębioną refleksję aksjologiczną 
i~etyczną ma na celu ukazanie wpływu, jaki wywiera współczes\-na ekonomia 
(ustrój kapitalistyczny, rynek ekonomiczny, myśl neoliberalna) 
na dzisiejsze społeczeństwo konsumpcyjne oraz na wartości przez 
to społeczeństwo wybierane. 
Refleksja ta jest przyczynkiem do próby zbudowania (zapewne niedoskonałej, 
niepewnej i~ograniczonej) hierarchii aksjologicznej omawianego 
społeczeństwa, w~której to --- zgodnie z~tezą \oSandel[a] --- wartości 
\textit{stricte} ekonomiczne zaczynają dominować nad wartościami 
etycznymi. 
Niniejszy artykuł ma za zadanie pokazać zmiany, jakie nastąpiły 
i~następują pod wpływem triumfalizmu rynkowego we współczesnym 
społeczeństwie oraz to, jak zmieniają się relacje pomiędzy członkami 
tego społeczeństwa. 


\tytul{1. Społeczeństwo rynkowe}

Współczesne społeczeństwo „ery płynnej nowoczesności”\footnote{
	Jest to pojęcie wprowadzone przez Zygmunta \oBauman[a] --- por. 
	\cite{Bauman:Plynna}. 
} 
zwykło się nazywać konsumpcyjnym, czyli typem społeczeństwa, 
w~którym konsumpcja jest kategorią dominującą. 
Pojęcie to zostało utworzone w~opozycji do społeczeństwa 
produkcyjnego (producentów)\footnote{
	Społeczeństwo producentów analizowali i~opisywali klasyczni 
	myśliciele --- por. 
	\cite{Weber:Etyka}; 
	\cite{Smith:Badania}; 
	\cite{Veblen:Teoria}. 
	Po raz pierwszy terminu „społeczeństwo produkcyjne” użył 
	Herbert \oSpencer{} --- por. 
	\cite{Spencer:Zasady}. 
}, 
w~którym dominującą kategorią była praca i~produkcja. 

O~ile społeczność producentów wyznaczała właściwy sobie etos 
i~system wartości w~oparciu o~produkcję, odroczoną gratyfikację, 
pracowitość i~oszczędność, o~tyle w~społeczeństwie konsumentów 
główne miejsce zajmuje konsumpcja: 

	\cytuj{
		Konsumpcjonizm pojawia się, kiedy konsumpcja przejmuje 
		tę właśnie kluczową rolę, którą w~społeczeństwie producentów 
		odgrywała praca\footnote{
		\cite{Bauman:Konsumowanie}, s.~36. 
		}. 
	}
Współczesne społeczeństwo wykształciło nowy 
--- odmienny niż producenci --- etos i~system wartości, 
uznając za nadrzędną wartość konsumpcję, czyli proces kupowania, 
używania i~zużywania dóbr oraz usług w~celu zaspokojenia potrzeb 
jednostkowych. 
Nabywanie i~konsumowanie rzeczy staje się dla społeczeństwa konsumentów 
nadrzędnym celem, mającym zapewnić szczęście. 

Jak trafnie ujął proces przemiany społeczeństwa producentów 
we współczesne społeczeństwo konsumentów Richard \oSennett, 
jest to 

	\cytuj{
		przejście od mentalności staromodnych wieśniaków przywiązanych 
		do wszystkiego, co zgromadzili do bardziej kosmopolitycznych 
		charakterów przebierających w~materialnych za\-chciankach, 
		które przemijają wkrótce po skonsumowaniu\footnote{
		\cite{Sennett:Kultura}, s.~111. 
		}. 
	} 

Liczne grono autorów nazywa współczesne społeczeństwa krajów rozwiniętych 
(społeczeństwa konsumentów) po prostu społeczeństwami rynkowymi, 
upatrując w~nich znamion dominacji logiki rynku ekonomicznego. 
Michael J.~\oSandel{} --- do którego myśli ten artykuł w~dużej mierze 
nawiązuje --- tak mówi o~współczesnym społeczeństwie rynkowym: 

	\cytuj{
		Społeczeństwo rynkowe to społeczeństwo, w~którym wartości rynkowe 
		wkraczają w~każdą sferę ludzkiej działalności. 
		To taka przestrzeń, w~której relacje społeczne kształtowane są 
		według rynkowych wzorców\footnote{
		\cite{Sandel:Czego}, s.~24. 
		}. 
	} 

W~innym miejscu autor stwierdza, że 
	„dziś logika kupna i~sprzedaży nie odnosi się już do 
	dóbr materialnych, ale stopniowo zaczyna rządzić całym 
	naszym życiem”\footnote{
		\cite{Sandel:Czego}, s.~18. 
		}. 

Z~kolei Krzysztof \oMichalski{} w~Przedmowie do książki \oSandel[a] 
pisze: 

	\cytuj{
		W~ciągu ostatnich dziesięcioleci [...] da się zaobserwować 
		coraz szybszą i~coraz szerszą ekspansję mechanizmów rynkowych 
		w~dziedzinach życia społecznego, w~których dotąd mechanizmy te 
		były nieobecne. 
		Dostęp do rzadkich dóbr: 
		do służby zdrowia, 
		do nieskażonej przyrody w~parkach narodowych, 
		do mszy odprawianych przez papieża (Sandel\index{Sandel, M.J.} 
		podaje więcej takich przykładów), 
		coraz częściej regulowany jest przez rynki --- 
		bądź nowe, tworzone \textit{ad hoc}, 
		bądź już istniejące, rozszerzane na nowe dziedziny. [...] 
		Coraz częściej dobra, o~które przywyk\-liśmy dbać w~inny sposób 
		niż o~sprzedawany czy kupowany towar, 
		opatrzone zostają ceną\footnote{
		\cite{Michalski:Przedmowa}, s.~8. 
		}. 
	} 

Zagadnienie triumfalizmu rynkowego jest już w~pewnej mierze odkryte 
i~omówione w~literaturze. 
Można przyjąć, że Tomasz \oSzlendak, pisząc o~„supermarketyzacji”, 
nawiązuje w~zasadzie do tych samych problemów: 

	\cytuj{
		W~coraz większym stopniu sfery ludzkiego życia opierające się 
		dotąd rynkowi konsumenckiemu ulegają wzorom postępowania, 
		które są dla niego charakterystyczne. 
		Można powiedzieć, że zachowania ludzi ulegają w~późnonowoczesnym 
		społeczeństwie „supermarketyzacji”. 
		Oznacza to, że w~sferze zachowań społecznych [...] jednostki 
		zaczynają zachowywać się tak, jak zachowują się 
		w~supermarkecie\footnote{
		\cite{Szlendak:Supermarketyzacja}, s.~8. 
		}. 
	} 

Podobnie Benjamin R.~\oBarber, pisząc o~przemianach 
współczes\-nej kultury, etosie infantylizacji, wpływie rynku na świat 
dorosłych-obywateli i~dzieci-konsumentów, porusza kwestie dominacji 
mechanizmów rynkowych w~sferze publicznej i~relacjach społecznych, 
nazywając te tendencje „skonsumowaniem”, „prywatyzacją” i~„komercjalizacją”: 

	\cytuj{
		Dziś jednak etos infantylizmu wprowadza rozłam między kulturę 
		a~kapitalizm. 
		Etos ten stał się jeszcze skuteczniejszy dzięki przymierzu 
		z~ideologią prywatyzacji, samą z~siebie destrukcyjną dla 
		cywilizacji. 
		Zachęca się nas, byśmy się wycofywali z~naszych publicznych jaźni 
		i~szukali schronienia w~„ja chcę”, opuszczali sferę publiczną 
		i~odseparowywali się w~społecznościach oddzielonych murami, 
		gdzie za prywatne środki nabywamy dobra i~usługi, które miały 
		niegdyś publiczny charakter, jak wywóz śmieci, ochronę ze strony 
		policji i~szkoły dla dzieci, traktując to wszystko jak prywatne 
		towary\footnote{
		\cite{Barber:Skonsumowani}, s.~200. 
		}. 
	} 

Zygmunt \oBauman{} --- przez wielu uważany za niekwestionowany 
naukowy autorytet w~zakresie rozumienia mechanizmów społeczeństwa 
konsumpcyjnego --- powołując się na słowa innych autorów, pisze: 

	\Cytuj{
		Wedle słów Jamesa Livingstone'a\index{Livingstone, J.}: 
			„forma towaru przenika i~odmienia te wymiary życia społecznego, 
			które do tej pory nie podlegały towarowej logice, do punktu, 
			w~którym sama podmiotowość staje się towarem kupowanym 
			i~sprzedawanym na rynku jako piękno, czystość, szczerość 
			i~niezależność”. 

		A~jak ujmuje to Colin Campbell\index{Campbell, C.} --- 
		czynność konsumowania stała się rodzajem szablonu czy modelu 
		dla sposobu, w~jaki obywatele współczesnych zachodnich społeczeństw 
		zaczęli postrzegać wszystkie swoje działania, ponieważ [...] 
		coraz liczniejsze obszary współczesnego społeczeństwa 
		przystosowuje się do „modelu konsumpcyjnego”, 
		nic w~tym dziwnego,  że w~toku tego procesu metafizyczne 
		podłoże konsumpcjonizmu zmieniło się w~rodzaj domyślnej filozofii 
		całego nowoczesnego życia\footnote{
		\cite{Bauman:Konsumowanie}, s.~129--130. 
		}. 
	} 

Można również postawić tezę, że triumfalizm rynkowy jest w~pewnej części 
przejawem „makdonaldyzacji”, o~której pisał George \oRitzer{}\footnote{
	Por. \cite{Ritzer:Makdonaldyzacja}. 
	Sam \oRitzer{} definiuje makdonaldyzację następująco: 
		„proces, który powoduje, że w~coraz to nowych sektorach 
        społeczeństwa Stanów Zjednoczonych, a~także reszty świata 
        zaczynają dominować zasady działania baru szybkich dań”.
},
czyli procesu, w~którym racjonalność ekonomiczna (zysk, szybkość, 
skuteczność --- pojmowane na wzór barów szybkiej obsługi) zaczyna 
dominować w~wielu sferach naszego codziennego życia. 


\tytul{2. Wartości społeczeństwa rynkowego}

Poza nowym „etosem infantylizacji” społeczeństwo rynkowe ukształtowało 
nowy system wartości, w~którym wartości ekonomiczne, takie jak zysk, 
dobra materialne, użyteczność, znajdują się bardzo często w~opozycji do 
wartości etycznych, takich jak:
solidarność, odpowiedzialność czy altruizm.
Społeczeństwo rynkowe oddziela od siebie i~stawia w~opozycji wartości 
ekonomiczne i~wartości etyczne. 

Zmianę systemu wartości społeczeństwa rynkowego trafnie opisuje 
Felicjan \oBylok:

	\cytuj{
		Wszechobecna konsumpcja wpływa na rozwój indywidualizmu. 
		W~wyniku tego ma miejsce zmiana w~sferze wartości, 
		mianowicie wartości ogólne wywodzące się z~systemu społecznego, 
		takie jak np. bezpieczeństwo państwa, pokój na świecie, 
		dbałość o~dobro wspólne, poczucie własnej godności itd., 
		tracą na znaczeniu jako wyznaczniki działania ludzi. 
		Coraz większe znaczenie odgrywają wartości szczegółowe, 
		najczęściej związane z~konsumpcją, np. hedonizm, dążenie 
		do przeżywania przyjemności, samorealizacja poprzez dobra 
		konsumpcyjne itd.\footnote{
		\cite{Bylok:Etyka}, s.~237. 
		}. 
	} 

Podobnie omawiane zagadnienie opisuje Lech W.~\oZacher:

	\Cytuj{
		Do głosu i~przewagi dochodzą wartości rynkowe czy też przez 
		mechanizmy rynku wzmacniane, np. egoizm (ojciec angielskiej 
		ekonomii klasycznej i~liberalizmu zakładał, że suma ludzkich 
		egoizmów poprzez rynek i~konkurencję prowadzi do społecznego 
		optimum i~to z~gruntu magiczne myślenie podzielane jest przez 
		współczesnych ideologów), dostęp (ważny w~społeczeństwie 
		sieciowym), użyteczność, przyjemność, komfort, także zmienność 
		tożsamości, anonimowość, wielość wyborów, swoboda komunikacji, 
		przewaga konkurencyjna. [...] 

		Wielu autorów pyta, czy utrzymają się takie wartości, jak np. 
		dobro wspólne (czyli gra o~sumie niezerowej jako zasada), 
		solidarność, empatia, altruizm, prawa człowieka, kultura, 
		dialog, porozumienie, wzajemne zrozumienie, wspólnotowość, 
		współodczuwanie, wrażliwość na Innego. 
		Aksjologiczna busola, jaką była Platońska trójjednia --- 
		prawda, dobro, piękno, degeneruje się i~przekształca 
		w~relatywizm, utylitaryzm, naturalizm i~niską kulturę. 
		Powstaje pytanie, czy wspomniane wartości to „odchodzące” 
		wartości tradycjonalne, czy może mają szanse przetrwania 
		i~oddziaływania?\footnote{
		\cite{Zacher:Transformacje}, s.~46--47. 
		}. 
	} 

Wartościami ekonomicznymi w~społeczeństwie rynkowym są: 
zysk, dobra materialne, pieniądz, skrzętnie ukrywane za jednostkowymi 
wartościami hedonistycznymi i~utylitarnymi, takimi jak: 
przyjemność, hedonizm, egoizm, chciwość itp. 
W~dominacji wartości ekonomicznych nie chodzi jednak o~jednostkowe 
zaspokojenie, ale o~dobrą kondycję całego systemu ekonomicznego, 
czyli właściwie zysk ekonomiczny w~czystej postaci, gdyż jest on 
naczelną wartością świata konsumpcji. 
Lesław \oHostynski{} przybliża te zagadnienia: 

	\cytuj{
		Przyrodzona gatunkowi ludzkiemu chęć, a~niekiedy wręcz konieczność 
		zaspokajania różnorodnych potrzeb właściwie wyłącznie ze względów 
		ekonomicznych została wykreowana na jedną z~naczelnych wartości. 
		Jest to przykład zakończonego, niestety powodzeniem, wielkiego 
		sterowanego eksperymentu ekonomiczno-aksjologicznego, którego cel 
		był w~zasadzie jeden --- zwiększenie zysku różnego rodzaju grup 
		kapitałowych. 
		Jednak ów naczelny cel --- zysk, a~\textit{de facto} wartość 
		ekonomiczna jako odmiana wartości utylitarnej --- nie był 
		eksponowany, pozostawał niejako w~ukryciu, a~na wartość najwyższą 
		kreowano konsumpcję, zaspokojenie potrzeb poszczególnych jednostek 
		i~grup społecznych. 
		Z~całą stanowczością należy stwierdzić, iż zaspokojenie potrzeb, 
		mające być najwyższą wartością dla konsumentów, było jedynie 
		wartością instrumentalną, służącą realizacji rzeczywistej wartości 
		najwyższej w~hierarchii utylitarnych wartości świata konsumpcji --- 
		zyskowi. 
		Jest to zatem hierarchia pozorna, by nie rzec oszukańcza, 
		wskazująca, że wartością najwyższą jest coś, co stanowi jedynie 
		narzędzie dla osiągnięcia innej wartości najwyższej, 
		ale najwyższej dla innej grupy społecznej\footnote{
		\cite{Hostynski:Wartosci}, s.~171. 
		}. 
	} 

We współczesnym świecie można zauważyć, że wartościom etycznym 
--- będącym do tej pory niezależnymi od mechanizmów rynkowych --- 
takim jak: altruizm, solidarność społeczna, wielkoduszność, 
nadawana jest rynkowa wartość i~treść\footnote{
	Por. \cite{Sandel:Czego}, s.~10. 
}. 

Spójrzmy chociażby na działania charytatywne firm i~osób z~listy 
najbogatszych. 
Altruizm i~solidarność społeczna wynika coraz częściej z~racjonalnej 
potrzeby „poprawy wizerunku” i~działań \textit{public relations}, 
aby osiągnąć większy zysk, niż z~głębi serca i~wrażliwości na potrzeby 
drugiego człowieka. 
Niewątpliwie niebezpieczeństwem takiego rozumowania może być 
wkraczanie logiki rynku w~sferę działań związaną z~tzw. 
społeczną odpowiedzialnością\footnote{
	Społeczna odpowiedzialność biznesu 
	(ang. CSR --- \textit{Corporate Social Responsibi\-lity}).
}, 
co przekłada się na to, że uznajemy, iż warto dobrze postępować, 
bo to się opłaca, nie zaś ze względu na immanentną wartość 
czynienia dobra. 

Różne mogą być sposoby współistnienia wartości ekonomicznych i~etycznych. 
Różna też może być ich hierarchia. 
We współczesnym społeczeństwie rynkowym dwa wspomniane typy wartości 
pozostają w~konflikcie, tak że nie można utożsamiać etycznie 
rozumianego dobra z~jego rozumieniem ekonomicznym. 

	\cytuj{
		Obiektywne dobro nie może być również raczej utożsamiane 
		z~ekonomiczną kategorią „zysk”, przynajmniej w~odniesieniu 
		do bezpośrednich konsumentów czerpiących przyjemność z~samego 
		aktu konsumpcji. 
		Natomiast można rozważać, czy tak nie jest w~odniesieniu do 
		bezpośrednich beneficjantów procesu konsumpcji, a~mianowicie 
		wytwórców, handlowców\footnote{
		\cite{Hostynski:Wartosci}, s.~183. 
		}. 
	} 

Niestety, ciągłe dążenie ekonomii do wchodzenia w~sferę wartościowań 
moralnych i~sferę, w~której do tej pory nie były obecne mechanizmy 
rynkowe, staje się w~dzisiejszym świecie faktem\footnote{
	Nad „wyjściem” ekonomii z~jej klasycznych ram, tj. ustalania relacji 
	wartości użytkowych i~wymiennych dóbr materialnych w~oparciu o~cenę, 
	a~przejściem do wyceny ekonomicznej dóbr, które do tej pory nie były 
	w~ten sposób wyceniane, zastanawia się również \oSandel{} --- por. 
	\cite{Sandel:Czego}, s.~62--64.
}. 

	\cytuj{
		Postawom społecznym, definiowanym dotąd niezależnie 
		od mechanizmów rynkowych --- takim jak altruizm, 
		wielkoduszność, przyjaźń, solidarność społeczna czy 
		poczucie obywatelskiego obowiązku --- nadawana jest 
		coraz częściej rynkowa treść: 
		postawy te interpretowane są jako racjonalne zachowania 
		konsumentów bądź producentów\footnote{
		\cite{Sandel:Czego}, s.~10. 
		}. 
	} 

Logika rynku ekonomicznego sprawia, że niektóre zasady moralne, 
obowiązujące do tej pory w~społeczeństwie, są negowane. 
Wartości ekonomiczne, takie jak zysk, użyteczność, efektywność, 
wypierają z~życia społecznego wartości etyczne (solidarność, 
charytatywność, odpowiedzialność za los innych). 
I~jako taki, triumfalizm rynkowy, którego istnienie i~przejawy 
opisuje Michael J.~\oSandel, może być zagrożeniem dla etycznej 
strony człowieka. 


\tytul{3. Logika rynku ekonomicznego}

Ekonomia jest ściśle utylitarna, co rozumie się w~ten sposób, 
że nie ocenia motywacji etycznych działań ani ich etycznych skutków, 
a~jedynie racjonalnie ekonomiczny rachunek zysków i~strat. 
Do paradoksów może dochodzić, gdy --- przytaczając przykład podany 
przez \oSandel[a]\footnote{
		Por. \cite{Sandel:Czego}, s.~65. 
} --- 
kawaler (zgodnie z~racjonalnym rachunkiem ekonomicznym) kalkuluje, 
czy oczekiwana użyteczność wzięcia ślubu jest większa niż korzyści 
pozostania w~stanie wolnym. 
Podobnie osoba pozostająca w~związku małżeńskim kalkuluje, 
czy spodziewany przyrost użyteczności z~osiągnięcia wolności 
przewyższa ubytek użyteczności w~rezultacie rozwodu. 

Myślenie ekonomiczne i~logika rynku wkracza na obszary, 
o~których jesteśmy skłonni myśleć, że są pozbawione chłodnej racjonalnej 
kalkulacji na rzecz irracjonalnego romantyzmu. 
Pozostając w~paradygmacie myślenia etycznego, można stwierdzić, 
że idei miłości i~dobrego małżeństwa nie da się zredukować do kwestii 
pieniężnych i~utylitarnego rachunku zysków i~strat. 
Współczesny świat pokazuje nam, że często się mylimy. 

Jeszcze do niedawna nauki ekonomiczne zajmowały się tym, czego 
próba zrozumienia legła u~podstaw ich powołania, czyli 

	\cytuj{
		światem cen, opłat, stóp procentowych, akcji i~obligacji, banków 
		i~kredytów, podatków i~wydatków. [...] 
		Miała ona (ekonomia -- przyp. DM) tłumaczyć, jak można uniknąć 
		recesji, bezrobocia, inflacji oraz badać zasady, dzięki którym 
		można utrzymać wysoką wydajność oraz poprawiać jakość 
		życia\footnote{
		\cite{Sandel:Czego}, s.~106. 
		}. 
	} 

Dzisiaj ekonomia stała się w~pewnym sensie nauką społeczną, 
badającą relacje, jakie zachodzą pomiędzy członkami społeczeństwa 
na poziomie ekonomicznym, ale też na poziomie zachęt i~motywacji. 
	„Ekonomia nie jest niczym tajemniczym, to po prostu grupa ludzi 
	wchodzących ze sobą w~interakcje przy okazji różnych spraw 
	życiowych”\footnote{
		\cite{Sandel:Czego}, s.~107. 
	}. 
Jak stwierdza Michael J.~\oSandel: 

	\cytuj{
		Ekonomiści redefiniują swoją dyscyplinę, która staje się 
		coraz bardziej abstrakcyjna i~ambitna. 
		W~przeszłości zajmowali się tematami \textit{stricte} 
		ekonomicznymi: inflacją i~bezrobociem, oszczędnościami 
		i~inwestycjami, stopami procentowymi i~hand\-lem zagranicznym. 
		Tłumaczyli, skąd się bierze zamożność danych krajów oraz 
		w~jaki sposób system cenowy reguluje podaż i~popyt w~kontraktach 
		terminowych na mrożoną wieprzowinę (\textit{pork belly futures}) 
		i~inne towary. 
		Jednak ostatnio wielu ekonomistów postawiło sobie ambitniejszy cel. 
		Ekonomia ma, ich zdaniem, do zaoferowania nie tylko refleksje 
		dotyczące produkcji i~konsumpcji dóbr materialnych, ale również 
		szeroką wiedzę o~ludzkich zachowaniach. 
		W~centrum tej gałęzi nauki leży prosta --- acz uniwersalna --- 
		koncepcja: 
		we wszystkich sferach życia można wytłumaczyć ludzkie zachowanie, 
		zakładając, że podejmujemy decyzje poprzez bilans zysków i~strat 
		dla dostępnych opcji i~wybieramy tę, która, naszym zdaniem, 
		przyniesie najwięcej korzyści lub pożytku\footnote{
		\cite{Sandel:Czego}, s.~63. 
		}. 
	} 

Ekonomiści uważają, że świat, w~którym zaczyna dominować logika 
rynku ekonomicznego, jest odpowiednim i~adekwatnym wyborem, 
ponieważ umożliwia racjonalne gospodarowanie zasobami i~najbardziej 
wydajną alokację dóbr --- temu, kto jest w~stanie za dane dobro 
najwięcej zapłacić, musi być ono najbardziej potrzebne. 
Ludzie myślący w~kategoriach ekonomicznych przytaczają argument, 
	„zgodnie z~którym wymiana rynkowa służy zarówno kupującym, 
	jak i~sprzedającym, poprawiając nasz wspólny dobrobyt 
	i~działając na rzecz pożytku społecznego”\footnote{
		\cite{Sandel:Czego}, s.~103. 
	}. 
Triumfalizm rynkowy --- odwołując się w~dużej mierze do logiki 
utylitarnej --- zakłada, że wydajna dystrybucja zasobów, poprzez 
swobodną wymianę na rynku ekonomicznym dóbr, jakie ludzie chcą kupić 
lub sprzedać, maksymalizuje użyteczność publiczną, a~przy tym dobrobyt 
wszystkich członków społeczeństwa. 

W~fundamentalnych założeniach myślenia ekonomicznego występuje 
nierównomierność dochodu, a~co za tym idzie bogactwa członków 
społeczeństwa. 
Można powiedzieć, że nierówności są dla ekonomii naturalne i~przyrodzone, 
występowały zawsze i~nie warto (nie można, nie trzeba) im przeciwdziałać, 
ponieważ nigdy nie uda się ich przezwyciężyć. 
Niestety --- wbrew temu, co deklarują niektórzy ekonomiści --- 
nierówności ekonomiczne nie są naturalne. 
To właśnie zagadnienie nierówności jest głównym kryterium, 
rozgraniczającym myślenie w~kategoriach etycznych i~ekonomicznych. 
Z~perspektywy etyki zacieranie nierówności społecznych, ich niwelowanie 
--- czy to poprzez redystrybucję dóbr od osób bogatych do biednych 
(progi i~ulgi podatkowe, zasiłki itp.), czy poprzez rozwiniętą 
działalność charytatywną --- jest jednym z~głównych zadań, jakie stają 
przed współczesnym człowiekiem dążącym do etycznej perfekcji. 


\tytul{4. Wpływ triumfalizmu rynkowego na życie społeczne}

Ofensywa mechanizmów i~logiki rynku nie dotknęła tylko sfery 
„usług społecznych”, ale zaczyna gwałtownie wpływać na korozję 
życia społecznego i~relacje pomiędzy członkami społeczeństwa. 
Świat triumfalizmu rynkowego to świat, który 

	\cytuj{
		domaga się od nas, żebyśmy widzieli siebie jako odrębne, 
		izolowane jednostki, kontaktujące się między sobą przede 
		wszystkim poprzez transakcje handlowe, w~których pojęcie „ja” 
		zastępuje pojęcie „my”. 
		Umożliwia to prywatnym korporacjom, zainteresowanym jedynie 
		pomnażaniem zysku, zaoczne definiowanie najwyższego dobra 
		obsługiwanych przez nie jednostek i~społeczności\footnote{
		\cite{Barber:Dzihad}, s.~151. 
		}. 
	} 

Wielu autorów zwraca uwagę, że w~dobie społeczeństwa rynkowego 
relacje społeczne coraz częściej przyjmują postać umów kupna--sprzedaży. 
Triumfalizm rynkowy powoduje, że w~kontaktach międzyludzkich 
kierujemy się rachunkiem utylitarystyczno-ekonomicznym, a~nasze 
wzajemne relacje sprowadzają się do wymuszonych kontaktów handlowych 
lub usługowych. 
Jak pisze Jolanta \oKopka{} w~swoim artykule „Ucieczka od wartości”: 

	\cytuj{
		Zmianie uległy także stosunki między ludźmi, nabrały charakteru 
		pośredniego, rzeczowego, instrumentalnego, stały się częścią rynku. 
		Ludzie sprzedają towary, sprzedają innych ludzi i~sprzedają siebie. 
		Traktowanie instrumentalne siebie musi rodzić niepokój. 
		Próby zmniejszenia poziomu tego niepokoju sprowadzają się 
		najczęściej do działań prostych, niezmieniających istoty 
		stosunku do siebie i~innych, a~mianowicie do zwielokrotnienia 
		środków zaspokajających potrzeby bezpieczeństwa fizycznego 
		i~konsumpcji dóbr materialnych. 
		Przedmiotowe traktowanie siebie oraz innych ludzi stanowi efekt 
		ekonomizacji życia społecznego. 
		To ma wartość, co jest pożądanym towarem na rynku i~jest poddane 
		ocenie innych osób; 
		nie to, co może być użyteczne, ani to, co my sami uznamy za dobre, 
		ale to, co zostanie zaakceptowane przez rynek i~zdobyło 
		popularność\footnote{
		\cite{Kopka:Ucieczka}, s.~211--212. 
		}. 
	} 

Przykład wymuszonej przez rynek ekonomiczny i~triumfalizm rynkowy 
zmiany postrzegania człowieka, wspólnoty oraz wzajemnych relacji 
pomiędzy członkami społeczeństwa widoczny jest w~pracach Zygmunta 
\oBauman[a]: 

	\cytuj{
		Społeczeństwo konsumpcyjne cechuje się przerabianiem relacji 
		międzyludzkich zgodnie z~wzorcem i~na podobieństwo relacji 
		między konsumentami a~obiektami ich konsumpcji. 
		Ten niezwykły wyczyn osiągnięty został za sprawą zaboru 
		i~kolonizacji przez rynki konsumpcyjne przestrzeni rozciągającej 
		się między jednostkami ludzkimi. 
		Tej przestrzeni, w~którą splatają się więzi łączące ludzi 
		i~w~której budowane są bariery, które ich dzielą\footnote{
		\cite{Bauman:Konsumowanie}, s.~17. 
		}. 
	} 

Członkowie społeczeństwa rynkowego, podporządkowani logice 
rynku ekonomicznego, kierują się w~swoim życiu 
--- jak to już zostało wspomniane --- 
rachunkiem utylitarystyczno-ekonomicznym, 
czego konsekwencją jest ekonomizacja kontaktów międzyludzkich 
oraz ich odhumanizowanie, co z~kolei wpływa na alienację członków 
społeczeństwa\footnote{
	Por. \cite{Riesman:Samotny}. 
}. 
Konsumenci nie wchodzą ze sobą w~pogłębione relacje, a~ich wzajemne 
kontakty opierają się na utylitarystycznych i~ekonomicznych przesłankach, 
przypadkowych spotkaniach w~trakcie zakupu towarów i~usług. 
Wzajemne relacje sprowadzone są do cyklu wymiany dóbr i~usług, 
co z~kolei może skutkować „utowarowieniem samego siebie”, 
o~którym to zjawisku pisał Zygmunt \oBauman{}\footnote{
		Por. \cite{Bauman:Konsumowanie}. 
		}. 

Omawiane zagadnienia niosą ze sobą konsekwencje w~postaci trudności 
w~stworzeniu bezinteresownej wspólnoty opartej na zaufaniu 
i~bezgranicznym oddaniu, w~której 
--- przyjmując za prawdziwe twierdzenie \ios{Arystotelesa}{Arystoteles}, 
że człowiek jest zwierzęciem społecznym --- 
udaje nam się osiągnąć szczęście, 
oraz w~stworzeniu prawdziwej demokracji opartej na bezinteresownym 
udziale w~dobru publicznym i~dbaniu o~to dobro. 
W~skrajnych przypadkach logika rynku ekonomicznego prowadzi 
do ekonomizacji miłości i~przyjaźni, będącej ostatecznym wskaźnikiem 
negatywnego oddziaływania mechanizmów rynkowych w~sferze społecznej. 

W~tak zmienionej sytuacji ekonomicznej i~społecznej 
(wzrost znaczenia ustroju kapitalistycznego i~rynku ekonomicznego, 
triumfalizmu rynkowego i~degradacji relacji społecznych poprzez ich 
upodabnianie do relacji rynkowych) powstaje pytanie o~aktualność 
niektórych zobowiązań etycznych względem społeczeństwa w~sytuacji, 
kiedy rynek ekonomiczny zobowiązania te neguje. 
Mowa tu jest nie tylko o~wychodzeniu ze sfery publicznej w~przestrzeń 
prywatną, ale o~negacji takich wartości, jak solidarność społeczna, 
wyrównywanie szans, redystrybucja dóbr. Przykładami są tutaj pojawiające 
się pytania o~sens utrzymywania sprawiedliwego systemu ubezpieczeń 
społecznych i~emerytalnych, o~różnicowanie podatków ze względu na 
dochody, a~w~końcu pytanie o~obowiązki względem wspólnoty. 

Ekonomia --- jako dyscyplina dotycząca sfery dóbr materialnych --- 
nie dostrzega perspektywy duchowej człowieka. 
Nie dostrzega faktu, że jest on jednością psychofizyczną, 
a~nie ściśle racjonalnym aktorem w~grze ekonomicznej. 
Niewątpliwie w~społeczeństwie, obok ekonomicznej efektywności 
i~użyteczności, wymagana jest również etyczna wrażliwość na dobro 
drugiego człowieka i~dobro wspólne oraz refleksja moralna 
nad zachowaniem własnym i~innych. 


\tytul{Zakończenie}

Otwarte pozostaje pytanie o~sens i~konieczność wprowadzania na rynek 
ekonomicznych dóbr należących do strefy publicznej, takich jak 
edukacja, służba zdrowia, bezpieczeństwo. 
Czy wprowadzenie logiki rynku ekonomicznego tam, gdzie ona do tej pory 
nie obowiązywała, nie zmienia radykalnie właściwych postaw społecznych, 
takich jak altruizm, przyjaźń, solidarność? 

Michael J.~\oSandel{} stawia liczne pytania, które mają być zalążkiem 
debaty na temat roli rynku ekonomicznego w~społeczeństwie. 
Stawia pytania, które pobudzają do refleksji nad wpływem ekspansji 
rynku ekonomicznego na nasze życie. 
W~końcu stwierdza, że 
--- jeśli opisane mechanizmy będą się umacniać --- 
niemożliwe będzie stworzenie demokratycznej wspólnoty w~czasach 
społeczeństwa rynkowego. 
W~zakończeniu swojej książki \textit{Czego nie można kupić za pieniądze} 
pisze: 

\Cytuj{
		W~obliczu rosnącego rozwarstwienia wszechobecne urynkowienie 
		oznacza, że ludzie zamożni i~ludzie mniej zasobni w~coraz większym 
		stopniu żyją w~osobnych światach. 
		Mieszkamy, pracujemy, robimy zakupy i~bawimy się w~innych 
		miejscach. 

		Demokracja nie zakłada idealnej równości, ale bezwzględnie wymaga, 
		żeby obywatele prowadzili wspólne życie. 
		Istotne jest, żeby ludzie wywodzący się z~różnych środowisk 
		i~zajmujący różną pozycję społeczną spotykali się, wpadali na 
		siebie na co dzień. 
		W~ten sposób uczymy się negocjować i~szanować istniejące między 
		nami różnice, w~ten sposób uczymy się dbać o~dobro wspólne. 

		A~zatem w~ostatecznym rozrachunku pytanie o~rynki sprowadza się 
		do pytania o~to, w~jaki sposób chcemy wspólnie żyć. 
		Czy pragniemy społeczeństwa, w~którym wszystko jest na sprzedaż? 
		Czy może jednak istnieją pewne nieuznawane przez rynki wartości 
		moralne i~obywatelskie, których za pieniądze nie da się 
		kupić?\footnote{
		\cite{Sandel:Czego}, s.~253. 
		}. 
	} 

Krytyczna refleksja nad opisanymi mechanizmami pozwala poznać zarówno 
możliwe konsekwencje, jak i~drogi wyjścia ze świata, w~którym 
--- w~wielu sferach społecznych --- zaczynają dominować mechanizmy 
rynkowe. 
Analizując myśl \oSandel[a], można dojść do wniosku, że postuluje on 
próbę stworzenia czegoś na kształt „demokracji świadomych konsumentów”, 
swoistej wspólnoty nowej jakości, nowego sposobu udziału w~świecie 
społecznym i~ekonomicznym. 
Społeczeństwa, w~którym przestrzeń prywatna i~publiczna nie będą 
ze sobą konkurować, ale będą się nawzajem uzupełniać. 
Konsekwencją takiego postępowania może być stworzenie w~społeczeństwie 
rynkowym nowego wzorca osobowego --- stworzenie konsumenta-obywatela. 



\summary{
In this article the author aims to shows what changes have taken place 
in consumer society in respect of its hierarchy of values and the 
relations of its members to one another. 
For these purposes, following Michael J.~\oSandel, the term 
“market society” is adopted. 
The article focusses on analysing \oSandel[’s] ideas and theses 
from his book \textit{What Money Can’t Buy. The Moral Limits of Markets}. 
At the start, the author discusses and attempts to define what market 
triumphalism is, with reference to various authors. 
Then an attempt is made to analyse transformations in respect 
of the world of values of the consumer society, observing that 
economy-based values (like profit, material goods, etc.) have 
increasingly come to displace or replace ethical ones (solidarity, 
altruism, responsibility, etc.). 
Next, the author explains what domination by the logic of the market 
economy amounts to, and how it impacts on social life. 
Finally, questions are posed concerning the relations of interdependency 
between the market economy and society, and about the possibility 
of creating some sort of enduring democratic community 
in the contemporary world.
}{
consumer society --- 
market society --- 
market triumphalism --- 
axiology --- 
economy --- 
ethics
}

\end{elementlit}
